Nowy numer 33/2018 Archiwum

Były prezydent Zabrza skazany

Za zabójstwo otrzymał 25 lat pozbawienia wolności.

Wyrok wciąż jest nieprawomocny. Wydał go 15 kwietnia Sąd Okręgowy w Katowicach.

Był to już drugi proces w tej sprawie. Poprzedni wyrok uchylił Sąd Apelacyjny w Katowicach.

Sąd uznał, że b. prezydent Zabrza Jerzy G. jest winny zabicia swojego wierzyciela. Zdaniem prokuratury pożyczył od Lecha F. 246 tys. złotych. Z odsetkami miał mu zwrócić ok. 800 tys. złotych. Motywem zabójstwa miał więc być strach przed bankructwem.

Trzem innym mężczyznom, którzy według ustaleń procesu na zlecenie G. pobili i skrępowali Lecha F., sąd wymierzył kary po 15 lat więzienia.

Ciało 34-letniego Lecha F. znaleziono w sierpniu 2008 r. w lesie w Wymysłowie w powiecie będzińskim. Nosiło ślady ciężkiego pobicia, prawdopodobnie kijem bejsbolowym, miało także rany kłute. Były prezydent Zabrza został w tej sprawie zatrzymany i aresztowany nieco ponad rok później.

Sąd dał wiarę pozostałym oskarżonym, że po pobiciu i związaniu Lecha F. zostawili go sam na sam z Jerzym G. Były prezydent Zabrza kategorycznie temu zaprzecza, ale - według sądu - taki przebieg wydarzeń potwierdzają też inne dowody, m.in. logowania telefonów komórkowych, analiza połączeń telefonicznych oskarżonych i przeprowadzony eksperyment procesowy.

Jerzy G. był prezydentem Zabrza w latach 2002-2006 z ramienia SLD. Jego kłopoty zaczęły się od pożyczek zaciągniętych, zanim jeszcze zaczął rządzić Zabrzem. Lech F. - syn byłej wspólniczki Jerzego G. - zarzucał prezydentowi, że pożyczał od niego pieniądze dwukrotnie: 20 tys. i 246 tys. zł. Tej drugiej kwoty G. - jak mówił F. - nigdy nie oddał. F. wytoczył politykowi proces cywilny.

G. bronił się, wytaczając Lechowi F. sprawę o próbę wyłudzenia pieniędzy, których - jak twierdził - w rzeczywistości nigdy nie pożyczał. F. w odpowiedzi przedstawił podpisane przez prezydenta umowy. G. wyjaśniał, że umowy podpisał in blanco, a druga pożyczka nie dotyczyła 246 tys. zł, tylko dziesiątej części tej kwoty, do której F. miał dopisać trzecią cyfrę. Sprawę w sądzie ostatecznie wygrał F.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama