Nowy numer 48/2020 Archiwum

Wykup z niewoli

Około 30 śląskich parlamentarzystów i samorządowców 2 marca rozmawiało o oddzieleniu gliwickiego oddziału Instytutu Onkologii im. Marii Curie-Skłodowskiej od centrali w Warszawie. Podpisali wspólny list intencyjny w tej sprawie do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła.

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa na koniec rozmów zaproponował wspólny list intencyjny do ministra zdrowia w sprawie odłączenia gliwickiego oddziału Instytutu Onkologii, który podpisaliby uczestniczący w dyskusji parlamentarzyści. Jego treść została przyjęta bez sprzeciwu, a jedyne kontrowersje wywołało sformułowanie o „śląskim” Instytucie Onkologii, które miałoby nie uwzględniać Zagłębia. Poseł Barbara Dziuk uspokoiła jednak, że Śląsk jest jeden i łączy poszczególne regiony, a określenie to odnosiłoby się do terenu całego województwa. Przypomniała też, że już wcześniej wysłała do poszczególnych samorządów propozycję wspólnego stanowiska w tej sprawie.

Ostatecznie pod apelem podpisało się 19 parlamentarzystów. – Każde działanie w tej kwestii przybliża nas do tego, żeby Śląski Instytut Onkologii powstał, czyli usamodzielnił się. Udało nam się, udaje się wciąż, ponad podziałami politycznymi mieć jedno stanowisko – powiedział dziennikarzom marszałek Wojciech Saługa. Przypomniał, że posłowie wyrażali już swoje poparcie m.in. w interpelacjach. – Myślę, że taki apel podpisany tutaj przez śląskich posłów powinien wzmocnić ten głos – dodał.

Prof. Leszek Miszczyk podkreślił na briefingu po spotkaniu, że wspólne stanowisko parlamentarzystów dobrze rokuje. – Jest to kolejny krok urzeczywistnienia naszych zamierzeń. To na pewno symptom bardzo pozytywny. Tym bardziej że odwiedzili nas parlamentarzyści z zupełnie różnych ugrupowań i to dodaje mi dużo nadziei, że sprawa może dojść do pozytywnego końca – powiedział.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama