Nowy numer 25/2018 Archiwum

Matka Boska Mysłowicka do konserwacji

W kościele została chwilowo tylko pusta rama.

W zabytkowym kościele Narodzenia Najświętszej Marii Panny, potocznie zwanym mariackim, znajduje się - w ołtarzu głównym - obraz Matki Boskiej Mysłowickiej, namalowany niegdyś na desce lipowej. Pierwsza wzmianka o nim pochodzi z 1619 roku.

To znaczy obraz znajdował się tam do stycznia tego roku, bo obecnie to kilkuwiekowe dzieło malarskie pojechało do Krakowa. W kościele została chwilowo tylko pusta rama.

Na czas nieobecności obrazu, w prezbiterium wystawiono kopię.

Ślady spękań

Obraz wróci do Mysłowic, ale dopiero za kilka lub kilkanaście miesięcy. Mysłowicka Pani z mariackiej świątyni jest w tej chwili poddawana gruntownej i pracochłonnej konserwacji u małopolskich artystów.

Ten przepiękny zabytek jest bardzo stary. Od 400 lat jest związany z Mysłowicami. Dokładnie datowany zostanie teraz w Krakowie.

Obraz jedzie do konserwacji   Obraz jedzie do konserwacji Ks. Piotr Płonka Ostatnia z konserwacji tego obrazu miała miejsce prawie 20 lat temu. Teraz obraz ponownie wymaga naprawy, i to w pilnym trybie, by tak wspaniałe, bezcenne  dzieło nie ulegało dalszemu niszczeniu.

Mysłowicka Pani trafiła w dobre ręce, na Wydział Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, gdy pod koniec ubiegłego roku zauważono na nim niepokojące ślady spękań.

Zabytek takiej klasy należy ratować wszelkimi sposobami, tak się tez stało. Szybką decyzję, by obraz poszedł do konserwacji, podjął proboszcz parafii św. Krzyża, ks. Piotr Płonka – bo to do tej parafii należy kościół mariacki.

Kościół mariacki w Mysłowicach   Kościół mariacki w Mysłowicach Danuta Sowa Na sto lat do Siewierza

Ten mysłowicki kościół, w którym został ochrzczony kardynał August Hlond, późniejszy prymas Polski, był w przeszłości bardzo znany na Górnym Śląsku. Pielgrzymowali do niego Górnoślązacy, żeby pomodlić się przed cudownym obrazem Matki Boskiej Mysłowickiej. Spowodowało to - jak mówią dawne przekazy - uszczuplenie liczby pielgrzymów docierających do Jasnej Góry, co zaowocowało interwencją paulinów u biskupa krakowskiego, któremu podlegał mysłowicki kościół. Decyzją biskupa obraz został zabrany z Mysłowic i wywieziony do Siewierza, skąd powrócił po ponad 100 latach nieobecności.

Zaczęto wtedy odbudowywać jego wcześniejszy kult. Wrócił też jego wcześniejszy tytuł - Matki Boskiej Mysłowickiej.

Proboszcz, ks. Piotr Płonka, był już w Krakowie, by spotkać się z konserwatorami mysłowickiego zabytku. Tam dowiedział się, że zakres prac konserwatorskich będzie znacznie większy niż przypuszczano.

Stąd też dłuższy czas wykonywania tych prac, które początkowo oceniano na kilka miesięcy, najpóźniej do czerwca. Po głębszych oględzinach konserwatorzy ocenili, że prace mogą się znacznie przedłużyć, nawet do października. Koszt konserwacji ma wynieść około 30 tys. zł.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama