Leżał w starorzeczu przy stawach rybnych w Zawadzie, dzielnicy Wodzisławia Śląskiego. Zauważyła go córka właścicieli tego terenu. Silnie zakrzywiony przedmiot, przypominający dziwny konar, wystawał nad lustro wody, mocno obniżone z powodu suszy. Właściciel stawów wydobył ten przedmiot na brzeg. Tam stało się jasne, że to na pewno nie konar, ale cios mamuta. I to zachowany niemal w całości. To rzadkość – archeolodzy częściej odkrywają ciosy mamutów pokruszone na kilka lub kilkanaście części. Mężczyzna przekazał znalezisko wodzisławskiemu muzeum.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








