Nowy numer 25/2018 Archiwum

Mamut made in Śląsk

Odkrycie 
dzięki… suszy. Cios wielkiego, prehistorycznego ssaka został znaleziony w Wodzisławiu Śląskim-Zawadzie.


Leżał w starorzeczu przy stawach rybnych w Zawadzie, dzielnicy Wodzisławia Śląskiego. Zauważyła go córka właścicieli tego terenu. Silnie zakrzywiony przedmiot, przypominający dziwny konar, wystawał nad lustro wody, mocno obniżone z powodu suszy.
Właściciel stawów wydobył ten przedmiot na brzeg. Tam stało się jasne, że to na pewno nie konar, ale cios mamuta. I to zachowany niemal w całości. To rzadkość – archeolodzy częściej odkrywają ciosy mamutów pokruszone na kilka lub kilkanaście części.
Mężczyzna przekazał znalezisko wodzisławskiemu muzeum.


Jak z „Epoki lodowcowej”


– Wiemy już, że ten cios na pewno należał do mamuta włochatego, bo wcześniej na tych terenach żyły także słonie leśne – mówi Sławomir Kulpa, dyrektor Muzeum w Wodzisławiu Śląskim. – Mamy więc do czynienia z mamutem właściwym, czyli dokładnie takim, jaki występuje w filmie „Epoka lodowcowa”. Z tym, że nasz mamut z Zawady był jeszcze młodzieńcem albo nawet dzieckiem – dodaje.
Skąd o tym wiadomo? Ponieważ zachowana część znaleziska ma 1,75 m długości. Trzeba jeszcze doliczyć kilkanaście centymetrów, bo ciosowi brakuje czubka. Tak czy siak – wychodzą niespełna 2 metry. Tymczasem ciosy dorosłych mamutów dorastały aż do 5 metrów.
Do czego służyły mamutom tak długie i zakrzywione ciosy? Otóż te najpotężniejsze ssaki, jakie chodziły po ziemi, zimą wygrzebywały nimi rośliny spod grubej warstwy śniegu. A śniegi bywały tu ogromne w czasach zlodowaceń, kiedy tereny dzisiejszego Śląska przemierzały liczne mamuty i stada reniferów.
Kiedyś ludzie myśleli, że ciosy były kłami mamutów. Dziś już wiadomo, że to ich siekacze – tyle że w tak imponujący sposób rozbudowane.


Hieny ze Śląska



Dyrektor wodzisławskiego muzeum liczy, że w starorzeczu w Zawadzie uda się znaleźć coś jeszcze. Skoro był tam cios mamuta, to może kryje się tam też jego szkielet? Badania trzeba prowadzić bardzo ostrożnie, bo w przeszłości zdarzało się odkrywać dobrze zakonserwowane w torfowiskach, należące do prehistorycznych zwierząt... mumie. 
Jest oczywiście bardzo mało prawdopodobne, żeby tak miało się stać i tym razem.

« 1 2 3 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama