Nowy numer 44/2020 Archiwum

Nie traćcie nadziei!

Kościół górnośląski nie byłby takim, jakim jest, gdyby nie wielopokoleniowe rodziny i pokolenia naszych matek. Bądźcie wiernymi kontynuatorkami tego dziedzictwa!

Pierwszy biskup katowicki, a potem prymas Polski August kardynał Hlond w 1948 roku, na łożu śmierci, wypowiedział prorocze słowa: „Nil desperandum! Nihil desperandum! Sed victoria, si erit – erit victoria Beatae Mariae Virginis”. „Nie ma powodu do rozpaczania! Nie należy tracić nadziei! Zwycięstwo, gdy przyjdzie – będzie zwycięstwem błogosławionej Maryi Dziewicy!”. I to miejsce – Piekary, sanktuarium Matki Boskiej Piekarskiej – jest tego najlepszym dowodem. Wiem, że wiele z was łączy pracę zawodową z obowiązkami w małżeństwie i rodzinie. Kościół docenia Wasze zaangażowanie i ducha ofiary, rozumie Wasze ambicje i dostrzega problemy, modli się z Wami i za Was, abyście podołały tak licznym obowiązkom. Niech Wasi bliscy doceniają Waszą pracę, niech Wam pomagają ją wykonywać, zwłaszcza tę domową, a odpowiedzialni za rozwiązania prawne i instytucjonalne czynią ją lżejszą i lepiej opłacaną. Społeczeństwo Polski starzeje się i coraz więcej osób potrzebuje opieki medycznej. Niestety zaczyna brakować pielęgniarek i personelu medycznego.

Wiele z nich ma słuszne poczucie ciągłego niedowartościowania przez system opieki zdrowotnej. Panie Ministrze Zdrowia z Górnego Śląska, życzymy sukcesów w uzdrawianiu służby zdrowia i prosimy o dialog ze związkami zawodowymi i uznanie słusznych postulatów pielęgniarek. Kolejna kwestia to duszpasterska troska, z jaką zatrzymujemy się przy kobietach, których sakramentalny związek małżeński i rodzina przeżywają kryzys czy też z różnych przyczyn uległy rozpadowi. Drogie Siostry, chcę Was zapewnić, że z powodu tych trudnych sytuacji nie jesteście ani napiętnowane, ani wykluczone z Kościoła. Kościół Wam towarzyszy i razem z Wami przeżywa dramat rozpadu małżeństwa i rodziny, którego ofiarą są przede wszystkim dzieci.  W kilku punktach naszej archidiecezji powstały ogniska Wspólnoty Trudnych Małżeństw – Sychar. Muszę odnieść się także do nowej ustawy o in vitro. In vitro to przede wszystkim problem moralny: chodzi o to, co mentalność – zezwalająca na mrożenie i niszczenie ludzi nazywanych „nadliczbowymi zarodkami” – czyni z naszym sumieniem. Opisuje się „psychiczne znieczulenie” lekarzy z klinik aborcyjnych, będące wynikiem „codziennej obecności przy destrukcji na przemysłową skalę rosnących i rozwijających się płodów”.  I sprawa ostatnia: zbliżają się kolejne wybory parlamentarne. 25 października będziemy wskazywać nowych posłów i senatorów. Jako duszpasterze – tradycyjnie już zachęcamy do udziału w wyborach. Trzeba prosić Ducha Świętego o dar mądrości i dobrej rady, aby odpowiedzialnie powierzyć losy naszego kraju i naszej małej ojczyzny. 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama