Nowy numer 47/2020 Archiwum

Cień i siostra Cienia

"Wszystkim w życiu dobrze się ułożyło. Opowiedziałam o Wiesi, zrobiło się cicho..."

"Długo zastanawiałam się, czy opisać tu moją sytuację, bo na forach są zwykle bardzo dobre wiadomości, miłe wspomnienia. Moje życie potoczyło się niezbyt szczęśliwie. Już na studiach zaczęły się kłopoty ze zdrowiem. Podejrzenie o stwardnienie rozsiane. Wielokrotne pobyty w szpitalu. Po studiach zdołałam przepracować jako nauczycielka tylko pięć lat. Choroba postępowała, chociaż do dzisiaj nie mam właściwej diagnozy. Od ponad 10 lat nie opuszczam łóżka. Jestem całkowicie niesprawna. Mam kłopoty z mową. Wymagam całodziennej pielęgnacji. Opiekuje się mną moja 79-letnia mama, tata zmarł w ubiegłym roku, bardzo mi go brakuje, we wszystkim mi pomagał. Mam jeszcze 37-letniego brata z zespołem Downa. Jest kochany, ale też właściwie wymaga opieki. Pomaga też mi moja siostra, która jest właściwie moimi rękami, ustami i załatwia wszystkie sprawy. Ona też na moją prośbę pisze te słowa" - to wpis z portalu społecznościowego Nasza klasa z 24 marca 2008 r.

 Dzięki niemu powstała sztuka "Ciemno.Jasno.Cień". Niestety, oparta na faktach. To historia Wiesi, siostry Basi Cień, naszej redakcyjnej koleżanki. Wyreżyserował ją Andrzej Dopierała, przedszkolny kolega Wiesi. W czwartek premierowy pokaz przedstawienia można było zobaczyć w Katowicach na deskach Teatru Bez Sceny.

I w realu, i w sztuce wszystko zaczęło się od Naszej Klasy. W 2008 r. na portalu społecznościowym spotkali się koledzy z dawnych lat. Pokazali oraz zmyślili, jak na scenie tłumaczy reżyser, to, czym obecnie się zajmują i kim są. Jedno i drugie mówi o nich bardzo wiele.

Wszyscy dawniej mieszkali w Katowicach, chodzili do jednej klasy, czy szkoły, spotykali się na podwórku. Teraz rozrzuceni są po różnych stronach Polski, Europy i świata.

W zabawny sposób wspominają dawne lata. Odżywają przyjaźnie, rodzą się nowe znajomości. Jest w tym wiele humoru. Jako przykład może posłużyć jedna sytuacja opisana przez użytkowniczkę NK. Kobieta wchodzi do dentysty, patrzy: imię i nazwisko jej kolegi z klasy, myśli: to nie może być on, jest za stary, za gruby. Po chwili znajduje na ścianie zdjęcie z ich wspólnej wycieczki. Z wacikiem w ustach zagaduje lekarza. Ten w odpowiedzi pyta, czego uczyła w szkole, do której chodził.

Jest i bardzo dobra gra aktorska.

Po pewnym czasie sielankę klasowego forum zmienia przytoczony na początku wpis. Cisza. Później - pełna mobilizacja, negacja, kłótnie, modlitwa, odwiedziny Wiesi i znów cisza...

Ciąg dalszy nastąpi?

Scenariusz i reżyseria: Andrzej Dopierała, Obsada: Karolina Godlewska, Maria Jękot, Magdalena Kaczmarek, Monika Szomko, Karol Gaj Tomasz Madej i Andrzej Dopierała.

Przedstawienie w Teatrze Bez Sceny przy ul. 3 Maja 11 będzie można zobaczyć jeszcze w piątek o 17.30 i 19.30. Sztuka wystawiana ma być także od września, terminy nie są jeszcze podane.

Więcej o Wiesi Cień możesz znaleźć tutaj.

Cień i siostra Cienia   Na widowni była i jedna z bohaterek, Basia Cień (pierwsza z lewej) oraz jej brat Boguś (na zdjęciu niewidoczny) Joanna Juroszek /Foto Gość

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama