Dziewczynka idzie po raz pierwszy, ale jak każdy wytrawny pielgrzym, ma i swoją intencję. Choć być może słowo „swoja” nie do końca oddaje to, jakie sprawy Hania niesie do Częstochowy. W dniu rozpoczęcia drogi dziewczynka przyznaje, że będzie modlić się za rodzinę swojego kolegi, któremu niedawno zmarła mama... Na Jasną Górę Hania idzie ze swoją babcią. Ta pielgrzymuje już 13. raz. – Mam 9 wnucząt, myślę, że Hania da dobry przykład, zachęcimy pozostałych. Z każdym rokiem idzie mi się lepiej, może dlatego, że niesiemy co roku wiele poważnych intencji. A podobno im więcej, tym lepiej. Nie przeraża mnie pogoda, nie przeraża mnie deszcz, Alleluja i do przodu! – mówi chwilę przed rozpoczęciem pielgrzymki. – Będą upały i burze – na zakończenie Mszy św. przed wyruszeniem w drogę zapowiada ks. Stefan Nowok, proboszcz parafii św. Jadwigi Śląskiej w Tychach i organizator pielgrzymki.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








