Nowy numer 48/2020 Archiwum

Tychy maszerują

W środę 22 lipca ruszyła 33. Tyska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Najstarszy pielgrzym to 79-letni pan Eugeniusz, najstarsza Pątniczka to 77-letnia pani Helena. Wśród najmłodszych jest 10-letnia Hania.

Dziewczynka idzie po raz pierwszy, ale jak każdy wytrawny pielgrzym, ma i swoją intencję. Choć być może słowo „swoja” nie do końca oddaje to, jakie sprawy Hania niesie do Częstochowy. W dniu rozpoczęcia drogi dziewczynka przyznaje, że będzie modlić się za rodzinę swojego kolegi, któremu niedawno zmarła mama... Na Jasną Górę Hania idzie ze swoją babcią. Ta pielgrzymuje już 13. raz. – Mam 9 wnucząt, myślę, że Hania da dobry przykład, zachęcimy pozostałych. Z każdym rokiem idzie mi się lepiej, może dlatego, że niesiemy co roku wiele poważnych intencji. A podobno im więcej, tym lepiej. Nie przeraża mnie pogoda, nie przeraża mnie deszcz, Alleluja i do przodu! – mówi chwilę przed rozpoczęciem pielgrzymki. – Będą upały i burze – na zakończenie Mszy św. przed wyruszeniem w drogę zapowiada ks. Stefan Nowok, proboszcz parafii św. Jadwigi Śląskiej w Tychach i organizator pielgrzymki.

Nie zapomina także o tych, którzy wyruszyli po raz pierwszy. – „Non abbiate paura!” (Nie lękajcie się!) – żartuje, cytując św. Jana Pawła II. – Znajdziecie miejsce noclegowe. – Wyruszamy o 9.19. – dodaje na koniec. I rzeczywiście słowa dotrzymuje. Pielgrzymi 33. tyskiej pielgrzymki na Jasną Górę wyruszają przed 9.30 sprzed kościoła św. Jadwigi. Ok. 250-osobową grupę żegnają i parafianie, i rodziny z małymi dziećmi. Zdecydowana większość tyszan na pielgrzymkę idzie już kolejny raz. Wśród nich jest 21-letni Dawid, który pielgrzymuje 13. raz. Najpierw szedł z tatą, teraz zabiera swoich znajomych. – Nastawienie mam modlitewnie bojowe – uśmiecha się pani Ania, która do Częstochowy idzie już 18. raz. – Ta wspólnota ludzi tworzy niepowtarzalny klimat – przekonuje. Nie brakuje także grupy odpowiedzialnej za ruch. – Uda ci się duchowo skorzystać z tej pielgrzymki? – pytamy Olka, który jako kierujący ruchem idzie drugi raz. – Tylko po. Już na miejscu – odpowiada. Jednak mimo odpowiedzialnej funkcji ma też intencje. – Pierwszy raz idę nie dla siebie. Wcześniej prosiłem zawsze o coś dla siebie, a w tym roku idę dla innych, zresztą Pan Bóg wie, czego chcę.

„Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” – to hasło tegorocznej trasy. Pielgrzymi idą cztery dni, średnio pokonując 25 km na dzień. Górny Śląsk przemierzają „środkiem”, mijając tereny bardzo uprzemysłowione i zurbanizowane.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama