Nowy numer 42/2020 Archiwum

Piekary w Afryce

W Tanzanii czczą i św. siostrę Faustynę, i św. Jana Pawła II. Teraz zaczynają myśleć nad pielgrzymkami na wzór naszych piekarskich. – Z kobietami nie powinno być problemu, gorzej będzie z mężczyznami – uśmiecha się bp Michael George Mabuga Msonganzila z Musomy.

To biskup ks. Edwarda Gorczatego, misjonarza z Dziećkowic, z Afryką związanego już od ponad 40 lat. Niedawno razem odwiedzili naszą archidiecezję. To była pierwsza wizyta tanzańskiego hierarchy w Polsce. Co najbardziej z niej zapamiętał? Tysiące mężczyzn na piekarskim wzgórzu. – Jak jechaliśmy do Piekar, to widziałem bardzo dużo ludzi idących drogą. Szli za krzyżem, z głośnikami, modlili się – i inni, chcąc nie chcąc, musieli słuchać Ewangelii. Spotkanie, na które przychodzą sami mężczyźni, modlą się, spowiadają, przyjmują sakramenty, jest dla mnie bardzo wielkim znakiem. Chcę coś podobnego wprowadzić u siebie. Wiem jednak, że z mężczyznami będzie o wiele trudniej niż z kobietami. One są trochę bardziej zorganizowane – uśmiecha się.

Przyznaje, że Tanzania ma też inne polskie ślady. I nie tylko chodzi tu o naszych misjonarzy. W tym afrykańskim kraju mocno czczone jest Boże Miłosierdzie. W diecezji Musoma jest pierwsze w Tanzanii sanktuarium poświęcone miłosierdziu i św. Faustynie. Swoje miejsce w tym kraju ma także św. Jan Paweł II. Są plany, by właśnie ten święty patronował miejscu pielgrzymkowemu dla młodych Tanzanii. – To jedyny papież, z którym się osobiście przywitałem – z zadowoleniem przyznaje bp Michał.

Spowiedź prezydenta

Biskupem jest od siedmiu lat. Mówi językiem swojej mamy – sukuma. Posługuje się też narodowym – suahili i europejskimi: angielskim, włoskim i niemieckim. Mimo że Ewangelia do jego diecezji dotarła dopiero 50 lat temu, a do całego kraju 50 lat wcześniej, państwo to już ma swojego nieoficjalnego patrona. Jest nim ich pierwszy prezydent, sługa Boży Julius Nyerere. Trwa jego proces beatyfikacyjny. – Prezydent może być świętym? – pytamy biskupa. – Nie ma żadnej wątpliwości, że każdy człowiek może nim być. Bo to zaproszenie, żeby być świętymi („Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski” Mt 5,48 – przyp. red.), jest skierowane do każdego – przekonuje.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama