Nowy numer 48/2020 Archiwum

Przywołani przez Jezusa

Przez całe kapłańskie życie wielokrotnie wracajcie do słów z Ewangelii według św. Marka 3,13-15. W nich zawarte są istota posługi każdego księdza i równocześnie konkretny program na drogę.

To informacja o wyborze dwunastu apostołów. Oto kilka myśli – dla was (i cały czas dla mnie).

Jezus przywołał do siebie tych, których sam chciał...

Dar kapłaństwa, który otrzymaliście 23 maja 2015 roku, jest konsekwencją wołania Jezusa. To On zechciał, abyście zostali kapłanami. On was przywołał. Pozostaje jednak przestrzeń tajemnicy – „dlaczego akurat ja?”. Tu na ziemi nie znajdziemy gotowej odpowiedzi, chociaż prawdopodobnie pytanie to będzie bardziej wyczuwalne w dalszych kapłańskich latach, niż było w kleryckiej formacji. Nie wszystko musimy w życiu wiedzieć lub wyjaśnić. Bóg wie, co robi.

... a oni przyszli do Niego...

Pamiętajcie, że dobrowolnie przyszliście do Jezusa, nikt was nie zmuszał, byście zostali kapłanami. Bądźcie wierni decyzji, którą każdy z was podjął. Bóg jest godzien tego, aby traktować Go poważnie.

... I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki i by mieli władzę wypędzać złe duchy.

W jakim celu Jezus wybrał dwunastu apostołów? Spójrzmy uważnie w tekst: Po pierwsze: „aby Mu towarzyszyli”. Po drugie: „aby mógł wysyłać ich na głoszenie nauki” i po trzecie: „aby mieli władzę wypędzać złe duchy”. Zadanie drugie i trzecie to praca duszpasterska. Znamy jej współczesne formy i realia. Zwróćmy jednak uwagę na pierwsze zadanie: „aby Mu towarzyszyli”. Dosłowne tłumaczenie tego zwrotu z języka greckiego brzmi: „aby byli z Nim”. To kluczowe zadanie każdego kapłana – „być z Jezusem”. Po to nas Jezus wybrał, abyśmy żyli dla Niego i z Nim. Praca duszpasterska (czyli zadanie drugie i trzecie) jest konsekwencją pierwszego zadania. Gdy kapłan przestanie towarzyszyć Jezusowi, z czasem znajdzie sobie „inne towarzystwo”. Gdy kapłan przestanie być z Jezusem, z czasem przestanie być również autentycznym nauczycielem i bezkompromisowym wrogiem złego ducha. Siłą kapłana jest więź z Jezusem, stałe bycie z Nim. Bóg w osobie kapłana chce mieć przede wszystkim towarzysza. Po święceniach kapłańskich nastaje czas uświęcania kapłana. Trwa on tyle, ile nasze ziemskie życie. W miarę jego upływu będziecie coraz bardziej odkrywać, że jako kapłani jesteśmy sługami nieużytecznymi. Obyśmy zawsze z czystym sumieniem mogli też powiedzieć: „wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać”, (Łk 17,10) i równocześnie byli wdzięczni, że Jezus zechciał nas przywołać do siebie. Więcej o nowo wyświęconych kapłanach znajdziesz na katowice.gosc.pl w tekście: Mamuś, napiszesz mi kazanie?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama