Nowy numer 48/2020 Archiwum

Schodzące gwiazdy

Są ze Stanów. Odwiedzili już 30 krajów. Wystąpili dla ok. 12 milionów ludzi. Ze swoim widowiskiem dotarli i do Katowic. Ale najważniejsze stało się, kiedy zeszli już ze sceny.

Były to modlitwa i rozmowa z tymi, którzy przyszli oglądać niecodzienne widowisko. Skończył się spektakl, zaczęło posługiwanie.

Jest dobry

Ballet Magnificat z Jackson nad Missisipi w Centrum Kultury Katowice przedstawił widowisko „Face to face”. – Przyjechaliśmy, żeby wam powiedzieć, że Bóg was kocha – powiedzieli po polsku przed rozpoczęciem spektaklu. Artyści na scenie łączą balet tradycyjny z tańcem nowoczesnym. Prezentują taniec od klasycznego przez jive, po motywy celtyckie i żydowskie. Tak powstają ich widowiskowe spektakle teatralno-muzyczne. Ale to ciągle nie wszystko. Najbardziej przekonują autentyzm i otwarcie na Boże działanie.

Do Katowic przyjechali z prostym przesłaniem: Bóg jest ekstremalnie dobry, miłosierny, a na Jego miłość nie trzeba zasługiwać. Spektakl „Face to face” to współczesna historia dwóch profesjonalnych tancerek. Jedna z nich, Paloma, wiedzie życie pełne radości i wolności. Druga, Sheila, przepełnione egoizmem, alkoholem, rozwiązłością. Jednak ich opowieść to nie tylko proste zestawienie dobra i zła. To historia o tym, co z człowiekiem czyni doświadczenie Bożej miłości, jak wielką moc ma modlitwa wstawiennicza, jak Bóg uzdalnia do świadczenia o Nim i jak ważna jest wspólnota. Choć niektóre sceny pokazane są zbyt dosłownie, przedstawienie nie jest ani straszeniem piekłem, ani cukierkowym wyobrażeniem o Bogu.

Dzieciom

„Face to face” przedstawia opowieść o odkupieniu w oparciu o Biblię i klasyczny balet „Don Kichot”. To historia pełna emocji, w której dobro zmaga się ze złem. Jednak nie ma złudzeń, kto jest wygranym. Najdobitniej pokazuje to ostatnia scena widowiska, w której artyści nie odgrywają już swoich ról, a tańcem uwielbiają Boga. „Face to face” (Twarzą w twarz) pokazuje także, jak ważna w wierze jest osobista relacja z Jezusem Chrystusem. Występem artyści wsparli także charytatywną akcję zbiórki na rzecz powstającego w Katowicach żłobka, Centrum św. Józefa, organizowanego przez Stowarzyszenie PoMOC. Jego prezesem jest s. Anna Bałchan ze Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej. Projekt Centrum św. Józefa, poza żłobkiem dla 40 dzieci, chce zapewnić profesjonalną opiekę nad rodziną: budowanie więzi, wsparcie dla rodziców i dziadków, zajęcia z kolorem i dźwiękiem, nowoczesne metody pracy z dzieckiem, bezpieczeństwo. Więcej o tym, jak wesprzeć budowę Centrum na: budujemycosdobrego.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama