Nowy numer 47/2020 Archiwum

Z odsieczą zaniedbanej kapliczce przejdź do galerii

Na czwartek studenci z piekarskiej bazyliki planują niecodzienną akcję.

W piątek mieli spotkanie modlitewne i rozmawiali o tradycji nabożeństw majowych przy przydrożnych kapliczkach.

Wtedy przypomnieli sobie o zdewastowanej kapliczce Maria Hilf na obrzeżach Piekar Śląskich. We wtorek pojechali zobaczyć, w jakim stanie jest kapliczka i pomyśleli, że warto przypomnieć o tym miejscu i je wysprzątać.

W środę załatwione były kontenery, a w piątek, po tygodniu od pierwszej myśli o kapliczce, już zaplanowana była akcja sprzątania. Mowa o studentach z piekarskiej bazyliki, którzy spotykają się w ramach spotkań DA.

- Część z nas słyszało o tej kapliczce z opowieści starszych, jednak nie wszyscy. Dlatego postanowiliśmy tam przygotować i uczestniczyć w nabożeństwie majowym, jednak kiedy zobaczyliśmy sterty śmieci wyrzucone pod kapliczką i butelki po piwie, postanowiliśmy, że najpierw musimy przywrócić temu miejscu chociaż trochę ładu i godności - mówi Paweł Kaszuba, jeden z organizatorów akcji.

- Kolega zadzwonił na drugi dzień do radnego naszego miasta Tomasza Flodrowskiego z zapytaniem, czy możemy posprzątać teren wokół kapliczki. Gdyby była na to zgoda, chcielibyśmy zacząć szukać sponsora na wywóz pozbieranych śmieci, ale radny oddzwonił na drugi dzień i powiedział, że mamy nie tylko zgodę, ale również zapewnione kontenery przez Urząd Miasta.

Akcję sprzątania śmieci zaplanowano na czwartek 21 maja od godz. 8 do godzin popołudniowych, a udział poza prywatnymi osobami zadeklarowali uczniowie i nauczyciele piekarskiej Zasadniczej Szkoły Zawodowej im. Stanisława Ligonia.

Kapliczka Maria Hilf - Wspomożenia Najświętszej Maryi Panny znajduje się na granicy Piekar Śląskich i Bytomia. Powstała w miejscu, w którym miał zatrzymać się król Jan III Sobieski, idąc z odsieczą do Wiednia. Kapliczka jest również związana z morderstwem córki bytomskiego rzeźnika.

Historia tego miejsca sięga XVII wieku, kiedy to kapliczka była drewniana. Następna, najprawdopodobniej ufundowana przez rzeźnika, była bielona wapniem, a obecna - ceglana - powstała w 1905 roku i była ufundowana przez panią Langer.

Ostatnie prace konserwacyjne prowadzone były w latach 80., obecnie wnętrze kaplicy jest wypalone a wszystkie otwory ze względu na dewastację - zamurowane.

Do akcji można się dołączyć, wydarzenie na FB, tutaj.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama