Nowy numer 48/2020 Archiwum

Bohaterki jak Bartoszewski

Pielęgniarka ratująca górników i działaczka „Solidarności” odznaczone w Katowicach.

Zofia Kiera i Maria Turkowska-Luty otrzymały odznaki honorowe „Za Zasługi dla Ochrony Praw Człowieka”. Za działalność i zaangażowanie w latach 80. obie wyjątkowe panie odznaczyła 15 maja w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach prof. Irena Lipowicz - Rzecznik Praw Obywatelskich.

Zofia - wzór odwagi

- Są to dwie osoby, które reprezentują zapomniany, niedoceniany segment naszej pamięci. Pani Zofia Kiera może być dla nas wszystkim wzorem odwagi i przytomności umysłu, to dzięki niej wiele osób uniknęło aresztowania, bo zostali opatrzeni i po cichu wysłani do domu - powiedziała Rzecznik Praw Obywatelskich.

Zofia Kiera - od 1981 roku była oddziałową Izby Przyjęć w Centralnym Szpitalu Klinicznym Śląskiej Akademii Medycznej w Ligocie. Dzięki jej zaangażowaniu w dniu pacyfikacji kopalni „Wujek” ranni górnicy trafili właśnie do tego kliniki, a nie szpitala MSW, co w tamtych chwilach oznaczało dla nich bezpieczeństwo i wolność.

Jak sama mówiła w czasie uroczystości: - Człowiek w tym momencie jak coś się dzieje nie zastanawia co może być, ważniejsze jest to, żeby pomóc jak największej liczbie osób... Nic specjalnie takiego nie zrobiłam.

Maria: od zawsze z Solidarnością

Maria Turkowska-Luty - od 1980 roku była działaczką „Solidarności” i NZS na Uniwersytecie Śląskim, jedną z współzałożycieli Wszechnicy Górnośląskiej - inicjatywy kulturalno-oświatowej której celem było m.in. propagowanie w społeczeństwie wiedzy i kultury.

- Pani doktor Turkowska-Luty zrobiła to samo, co kiedyś zrobił prof. Bartoszewski, zamiast mówić o sobie, wyrecytowała listę osób które z nią współpracowały, osób zasłużonych przy organizacji Wszechnicy, to jest dowód na najwyższą skromność i zaangażowanie - powiedziała prof. Irena Lipowicz.

Po otrzymaniu orderu Maria Turkowska-Luty tak wyraziła swoje uczucia: - Czuję ogromne zażenowanie, naprawdę czuję się zawstydzona, że zostałam wybrana spośród bardzo wielu „solidarnościowców”. Owszem napracowałam się, ale inni też się napracowali w innych dziedzinach, cierpieli, byli ranni, zamykani do więzienia, a strach przeżywaliśmy wszyscy, którzy działaliśmy...  

Podsumowując swoją działalność w tamtych latach stwierdziła: - Podstawowym prawem człowieka jest prawo do wiedzy o tym, co dotyczy jego ojczyzny.

- Może wreszcie jako Ślązacy i Zagłębiacy nauczymy się chwalić tym, co powstało dobrego na naszej ziemi, zamiast ukrywać to przed wszystkimi - podsumowała Rzecznik Praw Obywatelskich.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama