Nowy numer 48/2020 Archiwum

Były zlecenia za łapówki?

Dawne kierownictwo jednej z katowickich spółdzielni mieszkaniowych oskarżone o korupcję.

Były prezes i dwaj wiceprezesi mieli przyjąć ponad 1,4 mln zł łapówek, m.in. za zlecanie firmom budowlanym robót na rzecz spółdzielni. Akt oskarżenia przeciw nim przesłała do sądu katowicka prokuratura.

Śledztwo w tej sprawie trwało przez trzy lata. Korupcyjny proceder w spółdzielni mieszkaniowej trwał według prokuratury w latach 2007–2012.

Akt oskarżenia objął też szefów trzech firm z Siemianowic Śląskich, Mikołowa i Katowic, które w zamian za łapówki wykonywały na rzecz spółdzielni prace budowlane, termomodernizacyjne czy malarskie. Właściciel czwartej firmy – z Ustronia – choć też uczestniczył w tym procederze, zgłosił sprawę organom ścigania i skorzystał z tzw. „klauzuli bezkarności”.

Łapówki miały postać przede wszystkim pieniężną, ale też wyjazdów zimowych dla syna jednego z oskarżonych, sprzętu elektronicznego, mebli kuchennych czy prac remontowo-budowlanych w domu córki jednego z oskarżonych. Według ustaleń śledczych jeden z wiceprezesów spółdzielni uczynił sobie wręcz z łapówek stałe źródło dochodu.

Byli prezes i wiceprezesi spółdzielni tylko częściowo przyznali się do zarzucanych im czynów. Grozi im od trzech miesięcy do siedmiu i pół roku więzienia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama