Nowy numer 24/2018 Archiwum

Przygody czarnego Borysa

Pewnie lubicie matematykę, fizykę. Odpowiedź? Chóralny śmiech gimnazjalistów. To jakie trzeba mieć zdolności, żeby skonstruować coś takiego? – Trzeba trochę pomyśleć – stwierdzają. – Wiadomo, że myślenie boli, ale czasem można się poświęcić.

Poświęcili się. I całkiem nieźle na tym wyszli. Zostali mistrzami Polski w konkursie Odyseja Umysłu. Mowa o uczniach pierwszej klasy gimnazjum w Zespole Szkół Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Archidiecezji Katowickiej w Chorzowie, reprezentujących szkołę w problemie nr 4, zatytułowanym „Odlećcie w kulki”. Razem z drużyną, także z pierwszej gimnazjalnej, która dostała nagrodę Ranatra Fusa za wybitnie kreatywne rozwiązanie jednego z elementów problemu, od 19 do 24 maja będą reprezentować szkołę w Michigan State University w USA. Pierwsza z drużyn stworzyła konstrukcję ważącą 18 g, która na próbach utrzymała… 360 kg. Na finale ogólnopolskim padła pod naporem 265 kg, co i tak nie przeszkodziło im w zwycięstwie. Jak to możliwe? – pytamy uczniów.

– W Rosji podobna konstrukcja utrzymała nawet 500 kg – śmieją się, odpowiadając. Zdobywcy nagrody za wybitną kreatywność brali udział w problemie nr 3: „Gra z Puszką Pandory”. Wyróżnienie dostali za skonstruowany przez siebie licznik energii – koło rowerowe oświetlone lampkami, które kręcąc się i świecąc, pokazuje stan energii gracza. Odyseja Umysłu to konkurs kreatywnego myślenia. Uczniowie Katolika, razem ze swoimi trenerami, wśród których są nauczyciele oraz dyrektor Wojciech Kolarz, uczestniczą w nim już od 2007 r. Skomplikowana rywalizacja polega na rozwiązywaniu problemów (długoterminowych oraz spontanicznych). Nad pierwszymi pracuje się od listopada, drugie poznaje się podczas rozgrywek na szczeblu regionalnym, ogólnopolskim, europejskim czy światowym. Na ich rozwiązanie młodzi mają ok. 8 minut. „Odlećcie w kulki” to problem, w którym drużyna projektuje i buduje strukturę wyłącznie z drewna balsa i kleju, którą później poddaje próbie udźwignięcia jak największego ciężaru. Konstrukcja zawiera też pięć szklanych kulek, które spadają w momencie obciążania struktury. Ale to nie wszystko.

Całość uzupełnia opowieść nawiązująca do szaleństwa. Nasi wymyślili więc historię rodzinną: urodziny babci, podczas której świrują członkowie rodziny. Całość to efekt burzy mózgów Piotrka, dwóch Pawłów, Marty, Karoliny, Sonii i Julii. „Gra z Puszką Pandory” to sceniczna adaptacja starogreckiej legendy przedstawiona w konwencji gier wideo. Gracz bierze udział w wielopoziomowej grze, w której spotykają go różne nieszczęścia. Ostatecznie zwycięża i wypuszcza w świat nadzieję. Nasz gracz spotykał więc złość, pech, uzależnienie od gier komputerowych. Całość komentował narrator, który teraz tę samą historię będzie musiał opowiedzieć w języku angielskim. Drużyna, którą tworzyli Wiktoria, Kaja, Julia, Maciek, Marek, Zuzia i Mateusz, najbardziej przywiązała się chyba do stworzonego przez siebie czarnego kota Borysa, który ma swoją własną historię. – Jechaliśmy do Gdańska na finał i zatrzymaliśmy się McDonaldzie. Borys został w autobusie. Wracamy, patrzymy, Borys jest zgnieciony. Okazało się, że kolega na nim usiadł. O 1.00 w nocy nagrzaliśmy klej i w pokoju go sklejaliśmy – wspominają z uśmiechem. A jak przewieziecie wszystko do Stanów? – Oto jest pytanie. Teraz będziemy pracować nad tym, żeby to wszystko pomniejszyć. – Jesteście szkołą katolicką, czuliście wsparcie z góry? – pytamy. – O 12.00 modliliśmy się „Anioł Pański” – wspominają twórcy struktury z balsy. – Sędzia ze zdziwieniem patrzył, co oni robią i śmiał się, że będą punkty karne za pomoc z zewnątrz – uzupełnia Wojciech Kolarz. A co Odyseja daje na co dzień? – Oni tego jeszcze nie widzą, dopiero absolwenci doświadczają, ile konkurs zmienił w podejściu do problemów, które spotykają na studiach czy w życiu codziennym. Nauczyciele zauważają też, że uczniowie, którzy brali udział w Odysei, szybciej wpadają na nietypowe, nowatorskie pomysły – przyznaje dyrektor, dodając, że wśród absolwentów szkoły są i trenerzy, i sędziowie.

Więcej o Odysei i o tym, jak wspomóc wyjazd, na: naszaodyseja.pl i na: glk.edu.pl.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama