Nowy numer 25/2018 Archiwum

Raban przy kampusie

Kawiarnię w centrum Rybnika otwiera... Duszpasterstwo Akademickie.

Studenci i „absolwenci” Duszpasterstwa Akademickiego Rybnika (DAR) własną pracą wyremontowali ten lokal. Nosi nazwę „Żółty młynek”. – Młynek nie tylko dlatego, że tutaj będzie się działo, ale też ze względu na starożytną grę planszową o tej nazwie. Będzie można w nią tutaj zagrać. A czemu żółty? Sami sprawdźcie – mówi ks. dr Rafał Śpiewak, rybnicki duszpasterz akademicki. Otwarcie kawiarni – już w tę niedzielę, 12 kwietnia.

Lokal zaprasza m.in. na spotkania z podróżnikami, na „Filmowe czwartki” czy „Wtorki z angielskim”. – To dzień, w którym będzie można pogadać z lektorem po angielsku. Będzie wtedy nawet menu i zamówienia po angielsku – zdradza Bartłomiej Szczansny, prezes Stowarzyszenia DAR. Można tu spędzić czas, zamawiając kawę, desery, sandwicze. Czy ludzie z rybnickiego duszpasterstwa nie boją się, że bez piwa w karcie placówka nie zarobi na siebie? – Przeciwnie, tu miejsca będzie brakowało! Na Dniu Otwartym nie było gdzie szpilki wsadzić – mówi ks. Rafał.

Na pomysł otwarcia w Rybniku kawiarni, w której mogliby się spotykać członkowie i sympatycy rybnickiego duszpasterstwa akademickiego, ks. Śpiewak wpadł przed rokiem, w czasie Mszy św. w zabytkowym studenckim kościółku „Na Górce”. Powiedział o tym zebranym. Aż 25 z nich zostało po błogosławieństwie. Umówili się, że zaczną szukać miejsca. W następną niedzielę w czytaniach mszalnych padło zdanie: „Idźcie do pogan”. Ludzie odczytali te słowa jako potwierdzenie ze strony Pana Boga, że pomysł jest słuszny. Potem była Msza św. w kaplicy w studenckim kampusie. Uczestnicy codziennie robią sobie po niej kawę. Tam też wywiązała się rozmowa o inicjatywie. Wtedy ks. Rafał przypomniał sobie, że w kamienicy przy ul. św. Jana 2 jest od lat pusty lokal. W dodatku w idealnym dla duszpasterstwa miejscu – bo to już ścisłe centrum Rybnika, naprzeciw „starego” kościoła MB Bolesnej, a jednocześnie przechodzą tam studenci z kampusu. – Zostawiłem wszystkich na tej kawie i lecę pogadać z właścicielami. Miałem szczęście, bo w tym dniu akurat byli. Mówię: „Pani Trudko, ja tu chcę stworzyć kawiarenkę”. A ona: „To miejsce na księdza czekało”. Spodziewałbyś się tego? Bardziej prawdopodobne było, że odpowie: „Nie, tu będzie jakiś sklep” albo: „Myśmy to już wynajęli” – wspomina duszpasterz.

Remont lokalu był gruntowny. – Spotykaliśmy się z reguły o 17.00, już po zajęciach albo pracy zawodowej, i zabieraliśmy się za tę robotę – wspomina Bartek Szczansny. Szymon, elektryk, sam wymienił całą instalację. Bardzo pomogli młodzi bezdomni z ośrodka w podrybnickiej Przegędzy. – Niektórzy z nich po latach zaczęli znów przychodzić do kościoła, np. 24-letni Tomek. I znaleźli tutaj przyjaciół: nas – mówi ks. Rafał. W kawiarence można usiąść na starych krzesłach, które ludzie przynieśli w ramach zbiórki. Zostały tylko przemalowane na biało lub szaro. Zaprzyjaźniona pani doktor podarowała pianino, pani profesor z UŚ zapłaciła za jego nastrojenie. Lista rybnickich muzyków, którzy w weekendy chcą tu dawać koncerty, robi się coraz dłuższa. – Papież powiedział: „Idźcie w miasto i róbcie raban”. Ale czy to znaczy, że mamy tylko chodzić z transparentami i skandować? A może raczej stworzyć coś konstruktywnego, co będzie długo służyło ludziom i przełamywało stereotypy? To jest raban, który ma zmieniać oblicze ziemi i pomnażać w nas dobro – uważa ks. Śpiewak.

Nazwa „Żółty młynek” została wyłoniona w konkursie. Propozycje pobożnościowe, np. „Niebo” czy „Pod aniołami”, nie przeszły. – Jesteśmy otwarci na wszystkich, nawet na tych, którzy czują i widzą świat inaczej niż my. Z nimi też fajnie się spotkać – tłumaczy ks. Rafał. – Poza tym jest ważne, żeby Kościół istniał w przestrzeni miejskiej, nie tylko w wymiarze sacrum, ale profanum też! Jeżeli wszędzie jest sacrum, to go nie ma nigdzie – dodaje.

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama