GN 42/2020 Archiwum

Z krzyżem pod prąd

Peregrynacja symboli ŚDM. W wielu miejscach na Śląsku – jak np. na Tysiącleciu w Katowicach – krzyż i ikonę ŚDM witają tłumy. Ale już w padającym śniegu pod aresztem na Kopernika trwało przy nich zaledwie 11 osób, w tym trzy młode.

Przypadkowo symbole ŚDM spotkała z kolei Aneta z Poznania i jej koleżanki. – Przed chwilą przyjechałam z Poznania, czekamy na autobus i dlatego tutaj się znalazłyśmy – mówi. Co ciekawe, razem z duszpasterstwem akademickim wybiera się także na ŚDM w 2016 r. do Krakowa. Organizatorom dość często jednak odmawiano, kiedy pytali o możliwość wprowadzenia krzyża do samych galerii handlowych. Okazywało się, że szefowie części z nich nie zgadzają się na obecność symboli religijnych w swoich placówkach. Ten model podejścia do religii od strony negatywnej wydaje się żywcem przeniesiony np. z Francji. To jednak zaprzeczenie wielkich tradycji polskiej tolerancji religijnej, z której tak dumni są Polacy. Kiedy młodzież śpiewała 4 stycznia w Katowicach starą, pochodzącą jeszcze z PRL-u piosenkę „Nie zdejmę krzyża z mojej ściany”, brzmiała ona szokująco aktualnie.

Głoś, że w Chrystusie ratunek

Skąd wzięły się symbole Światowych Dni Młodzieży, które teraz peregrynują po Śląsku? Wysoki na 3,8 metra, drewniany i prosty krzyż ŚDM ma już 32 lata. Początkowo stał w bazylice św. Piotra w Rzymie. W 1984 r. Jan Paweł II przekazał go jednak młodzieży. Wypowiedział przy tym mocne słowa: „Nieście go na cały świat jako znak miłości Pana Jezusa do ludzkości i głoście wszystkim, że tylko w Chrystusie umarłym i zmartwychwstałym jest ratunek i odkupienie”. Nieco wcześniej równie przejmująco polski papież wyjaśniał młodym, na czym polega królowanie krzyża. „Dokąd pójść w tym świecie, z grzechem i winą, bez krzyża? Krzyż bierze na siebie całą nędzę świata, która rodzi się z grzechu. On objawia się jako znak łaski” – powiedział. Od 31 lat krzyż ŚDM jest więc w drodze. Wszędzie, gdzie się pojawia, młodzi padają z modlitwą na kolana. To świadectwo młodych katolików robi wrażenie na ludziach na całym świecie i pociąga do Jezusa. Krzyż odwiedził już wszystkie kontynenty poza Antarktydą. Podróżuje m.in. po kraju organizującym ŚDM.

W Niedzielę Palmową 2014 roku w obecności ojca świętego Franciszka w Watykanie brazylijska młodzież przekazała go młodym Polakom. Krzyżowi towarzyszy ikona Matki Bożej Salus Populi Romani, kopia wizerunku z rzymskiej bazyliki Matki Bożej Większej (Śnieżnej). To najstarsze na Zachodzie sanktuarium poświęcone Maryi. Obraz ten podarował młodzieży Jan Paweł II już pod koniec życia, w 2003 roku. „Kontemplujcie waszą Matkę! Ikona będzie znakiem matczynej obecności Maryi bliskiej młodym, którzy, jak apostoł Jan, zostali wezwani, aby przyjąć Ją do swojego życia” – wołał wtedy do młodych, chłonących, ku zdziwieniu salonów z wielkimi tego świata, każde słowo tego przygarbionego starca. • Więcej na: katowice.gosc.pl.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama