Nowy numer 3/2021 Archiwum

Dzieło sztuki i techniki

– Taki proces powinien być typowy dla zabytków. Jeżeli na przykład stół gry się zużył lub zaprojektowano nowy, ten stary powinien trafić do muzeum – uważa prof. Julian Gembalski.

Dziesiątki instrumentów, setki dokumentów, tysiące odwiedzających – to dorobek katowickiego Muzeum Organów, które mieści się w podziemiach głównego budynku Akademii Muzycznej im. K. Szymanowskiego w Katowicach. Powstało w 2004 roku z inicjatywy prof. Juliana Gembalskiego, kierownika Katedry Organów i Muzyki Kościelnej, a także wizytatora w archidiecezji katowickiej. Profesor jest również czynnym i koncertującym organistą oraz konstruktorem organów. Instrument ten to pasja jego życia.

Dylemat parafii

Niedawno placówka obchodziła swoje 10-lecie. – Muzeum jest efektem ponad 30-letniej pracy badawczej. Pomysł powstał, gdy badając teren, inwentaryzując organy i robiąc dokumentację, odnajdywałem wiele przedmiotów zniszczonych albo instrumentów, które nie nadawały się już do dalszej eksploatacji – mówi prof. Gembalski.

W 2012 roku, dzięki grantowi Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, muzeum poszerzyło swoją działalność naukową o Archiwum Organologiczne, w ramach którego ma powstać baza danych o organach śląskich. Obok funkcji ekspozycyjnej wiele dokumentów służy różnym badaniom. W muzeum znajdują się nie tylko instrumenty – całe lub ich części, ale także wszystko, co jest z nimi związane, m.in. pojedyncze piszczałki czy mechanizmy. Zanim placówka powstała, parafie często miały dylemat, co zrobić ze starymi i nieużywanymi organami, które najczęściej po prostu likwidowano. Instrumenty służą zarówno jako eksponaty, jak i materiał badawczy. Muzeum rozpoczęło swoją działalność w dwóch salach, a teraz zajmuje już całe skrzydło. Niedawno pojawiły się plany budowy nowej siedziby. Grunt już jest, pozostają kwestie projektu i pieniędzy.

Do najcenniejszych eksponatów należą barokowe organy z kościoła parafialnego w Przyszowej koło Limanowej, które od 1959 roku znajdowały się w kościele Najświętszych Imion Jezusa i Maryi w Katowicach-Brynowie. W 2004 roku zostały przekazane Akademii Muzycznej, a obecnie są stale używane w celach dydaktycznych, bo mieszczą się w jednej z sal kameralnych. Innym barokowym instrumentem jest XVIII-wieczny pozytyw (czyli mniejsza wersja organów) z Szombierek. W zbiorach znajdują się też organy śląskiej firmy Schlag und Soehne z początku XX wieku z kościoła św. Józefa w Zawadzie Książęcej. Wiele obecnych eksponatów zostało odrestaurowanych czy zrekonstruowanych przez prof. Gembalskiego i jego współpracowników.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama