Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Serwis internetowy Gościa Katowickiego

Katowicki

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • GALERIE
  • KATOWICKA 1925
  • Rok Jubileuszowy
    • Sto na sto
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • Patronaty
  • O DIECEZJI
    • Biskupi
    • Historia
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
  • Gość Extra 1/2026 (15)
    Gość Extra 1/2026 (15) Dokument:(9623575,Idą za nim tłumy)
katowice.gosc.pl → W archidiecezji → Krzyż, który świeci

Krzyż, który świeci przejdź do galerii

Dwaj pasjonaci w wakacje gruntownie odnowili przydrożny krzyż. Dołączyli do nich sąsiedzi.

gf

|

GOSC.PL

0 FB Twitter
drukuj wyślij

Krzyż, który świeci   Materiały nadesłane Tę akcję, do której doszło w Kochłowicach, wymyślili Grzegorz i Konrad, ojciec z synem, mieszkańcy bloku z zupełnie innej dzielnicy Rudy Śląskiej. Przysłali nam swoją relację. Ich nazwisko jest znane redakcji. Nie chcieli, żebyśmy je podali, bo „nie chodzi tu o reklamę własnej osoby, lecz o pokazanie pewnego zjawiska”.

Ich tekst publikujemy poniżej.

Śląskie przydrożne krzyże i kapliczki mają swoje - nieraz bardzo interesujące - historie. Wiele z nich powstało na przełomie XIX i XX wieku, świadcząc o głębokiej wierze ich fundatorów. Niejednokrotnie stoją dziś zaniedbane, pokryte grubymi warstwami łuszczącej się farby. Może też po części dlatego nieraz mijamy je obojętnie, nawet ich nie zauważając.

Krzyż, który świeci   Materiały nadesłane Choć z drugiej strony trzeba uczciwie podkreślić, że nadal wiele osób przechodząc obok nich, czyni znak krzyża, zmówi modlitwę. Czasem położy kwiat, zapali znicz…

Od jakiegoś już czasu, w Rudzie Śląskiej sukcesywnie odnawiane są stare, piękne kamienice i inne zabytkowe obiekty. Przyszedł też czas na mniejsze obiekty architektury sakralnej, które żywo wrosły w obraz miasta. Dzięki staraniom tutejszych proboszczów oraz życzliwości i pomocy władz miejskich, zaczęto również i te zabytki profesjonalnie odnawiać. Efekty tych zabiegów są już widoczne. Ku zadowoleniu mieszkańców, w wielu miejscach miasta możemy podziwiać pięknie odnowione krzyże i figury sakralne.

Nieco inaczej ma się sprawa z krzyżami stojącymi na terenach prywatnych. Tu bowiem niemały koszt renowacji spoczywa na barkach właścicieli, co często przekracza ich możliwości finansowe. Dlatego właśnie, co jakiś czas, taki zabytek jest tylko malowany. I to nie zawsze…

Okazuje się, że czasem można temu zaradzić. Przykładem może być piękny krzyż z 1907 roku, stojący w Rudzie Śląskiej-Kochłowicach, na skrzyżowaniu ulic Korfantego i Strumykowej. Ufundowali go mieszkający tu niegdyś Jozef i Marianna Krzonkalla. Został zamówiony i przywieziony z Wrocławia (o czym do dziś świadczy umieszczona na nim tabliczka) i stanął na ziemiach należących do tej rodziny. Gdy fundatorzy zmarli, troszczyli się o niego ich potomkowie oraz okoliczni mieszkańcy. Składali pod nim świeże kwiaty, palili znicze, a gdy uważali to za konieczne, solidarnie składali się na opłacenie kolejnych, mieszkających w pobliżu malarzy - amatorów. Ci zaś regularnie, co kilkanaście lat, odświeżali jak potrafili najlepiej, ten piękny obiekt małej architektury sakralnej.

Po ponad stu latach ciągłego nakładania kolejnych warstw farby olejnej, twarze Jezusa i stojącej pod krzyżem Maryi, zatraciły swe piękne, pierwotne rysy. Gołym okiem było widać, że kolejne malowanie niewiele tu zmieni, a krzyż nadaje się już tylko do gruntownej renowacji. Pani Helena Koluch (należąca do potomków fundatorów krzyża), postanowiła sfinansować kosztowny remont. Okazało się jednak, że zatrudnienie profesjonalnej firmy zajmującej się renowacją zabytków, wielokrotnie przekracza jej możliwości. Wówczas tematem renowacji krzyża my się zainteresowaliśmy. Po rozmowie z miejskim konserwatorem zabytków i zapoznaniu się z technologią takiego gruntownego remontu oraz korzystając z okresu wakacji, sami postanowiliśmy się tym zająć. Tym bardziej, że krzyż ten był ufundowany również przez naszych przodków.

Najbardziej czaso- i pracochłonne, było zdzieranie wielu warstw farby. Tym bardziej, że chcieliśmy dotrzeć do samego kamiennego podłoża. Późniejsze uzupełnianie ubytków i samo malowanie oraz końcowa hydroizolacja, to już była tylko przyjemność...

W remoncie pomagały również osoby mieszkające w najbliższym sąsiedztwie krzyża. Pan Eugeniusz podarował dużą bryłę piaskowca, na którym można stawiać kwiaty lub znicze. Z kolei pan Adam pożyczył rusztowanie i myjkę wysokociśnieniową, konieczną do dokładnego zmycia chemicznych odczynników. Zamontował też oświetlenie ledowe, wokół stojącego pod krzyżem posagu Maryi. Sąsiedzi oczyścili też mocno zaniedbany dotąd teren wokół „ich” zabytku.

Teraz krzyż jest już pięknie odnowiony, wraz z otaczającym go, równie zabytkowym, metalowym ogrodzeniem. Wokół krzyża kwitnie posadzona niedawno lawenda. Zaś za nią przyciągają oko duże kwiaty hibiskusa… Jeszcze podczas malowania przechodnie zatrzymywali się, wyrażając swoje zadowolenie z tego, co już można było dostrzec. Tym bardziej po zakończonej pracy. Widać, że przeżywający swoją drugą młodość kochłowicki krzyż, podoba się.

Tuż po zapadnięciu zmroku, gdy zapali się jego białe, ledowe oświetlenie, mimowolnie przyciąga on wzrok zdumionych i zaskoczonych tym faktem przechodniów. Niejednego nakłoni do przeżegnania się i zmówienia choć krótkiej modlitwy.
Krzyż, który świeci   Materiały nadesłane

« ‹ 1 › »
Odnowienie przydrożnego krzyża w Kochłowicach

WIARA.PL DODANE 31.08.2014 AKTUALIZACJA 31.08.2014

Odnowienie przydrożnego krzyża w Kochłowicach

Po ponad stu latach ciągłego nakładania kolejnych warstw farby olejnej twarze Jezusa i Maryi zatraciły swe piękne, pierwotne rysy. Odzyskały je dzięki dwóm pasjonatom. ​Zdjęcia: Materiały nadesłane  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • KAPLICZKI
  • RENOWACJA
  • RUDA SLĄSKA-KOCHŁOWICE

Polecane w subskrypcji

  • Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    • Polska
    Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    Przemysław Kucharczak
  • Dwuznaczna alternatywa. Są punkty w programie AfD, o których milczą media
    • Świat
    Dwuznaczna alternatywa. Są punkty w programie AfD, o których milczą media
    Andrzej Grajewski
  • Jak dogodzić Trumpowi
    • Felieton
    Jak dogodzić Trumpowi
    Marek Magierowski
  • Jak dogodzić Trumpowi
    • Felieton
    Jak dogodzić Trumpowi
    Marek Magierowski
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X