Nowy numer 38/2018 Archiwum

Usypmy sobie mandalę?

W Katowicach-Józefowcu we wrześniu na nowym placu zabaw powstanie zaprojektowany przez dzieci buddyjski symbol religijny.

Mandala pojawi się i – dzięki Zakładowi Zieleni Miejskiej – pozostanie tam już na stałe. Co sezon pojawiać się będą nowe kwiaty, nowe roślinki, będzie pięknie i kolorowo. Problem w tym, że „mandala to motyw artystyczny występujący głównie w sztuce buddyzmu tantrycznego, gdzie jego tworzenie, a następnie niszczenie jest uważane za rodzaj medytacji i ma duże znaczenie religijne”. To zdanie skopiowaliśmy z... „Wikipedii”. – Mandala może być hinduska albo buddyjska. W tych kulturach usypywanie jej połączone jest z modlitwą, która dla nas, ochrzczonych, będzie bałwochwalstwem – mówi egzorcysta ks. Michał Olszewski SCJ.

Fajne, bo nie nasze

Warsztaty ekologiczne „Dla naszych oczu” odbywały się od 19 do 22 sierpnia w Centrum Kultury Katowice. Uczestniczyły w nich dzieci w wieku od 6 do 12 lat, wstęp był bezpłatny. Za pierwszą część zajęć odpowiedzialna była Katarzyna Kępska z Ośrodka Działań Ekologicznych „Źródła”, za drugą – Małgorzata Żydek z Zakładu Zieleni Miejskiej w Katowicach. Zajęcia – jak na swojej ulotce informacyjnej podkreślali organizatorzy – miały zachęcić najmłodszych do dbania o środowisko naturalne, a także pobudzić ich kreatywność i odpowiedzialność za przestrzeń, w której żyją. Odwiedziliśmy ich pierwszego dnia. Kilkoro dzieci w wielkim skupieniu poznawało wtedy różne ziarenka. Kolejnego dnia miały już pracować na mandali (figura geometryczna – kwadrat wpisany w koło). – Mandala, chociaż nie pochodzi z naszej kultury, stała się bardzo uniwersalna i rozpowszechniona na całym świecie jako symbol dążenia do harmonii i doskonałości – mówi K. Kępska. Zaraz potem wyjaśnia, że figura służyć ma jedynie jako materiał, a w warsztatach najważniejsze są nasiona, poznawanie przez najmłodszych ich roli i specyfiki. Czy tego samego nie dałoby się wytłumaczyć, układając z kwiatków Pszczółkę Maję albo Reksia? – Rodzice wiedzieli, czym będą zajmować się ich dzieci? – pytamy. – Wiedzieli, co będzie w trakcie warsztatów. Natomiast, czym jest mandala i jakie ma znaczenie, nie było szerzej wyjaśniane, a czy sami mają jakąś wiedzę, tego nie wiem – odpowiada K. Kępska. Okazuje się, że Ośrodek Działań Ekologicznych „Źródła” tego typu warsztaty ma także w swojej ofercie programowej. – Opowiadamy, że mandala jest powszechna w religii buddyjskiej, i skąd w ogóle wzięła się ta tradycja [dzieci uczestniczące w warsztatach dowiedziały się o tym następnego dnia – przyp. aut.]. Pokazuję mnichów, którzy usypują mandalę na ziemi, i opowiadam, jak przebiega obrzęd jej tworzenia i niszczenia. My nie niszczymy mandali, dzieci robią je na trwałe, żeby potem je sobie wziąć. Staramy się w tym momencie przemycić też efekt wielokulturowości. To ma duże znaczenie dla naszego stowarzyszenia, bo w dużym stopniu zajmujemy się edukacją globalną – mówi prowadząca zajęcia.

Im mniej wiesz, tym lepiej

Warsztaty wpisują się w autorski program Doroty Pociask-Frącek „Miasto – przestrzeń dla sztuki”, realizowany przez Centrum Kultury Katowice. Powstał w 2012 roku, a chodzi w nim o wykreowanie „Katowickiego Szlaku Sztuki”. – W przyszłości ma on pełnić funkcję stałej wystawy sztuki współczesnej, prezentowanej pod gołym niebem, dostępnej przez 24 godziny na dobę – tłumaczy D. Pociask-Frącek. Mandala jest jedną z takich instalacji. Pomysłodawczyni wielokrotnie w czasie naszej rozmowy podkreśla, że buddyjska figura jest tu „pojęciem symbolicznym”, że dzieci absolutnie nie wiążą jej z systemem religijnym i że doskonale pracują na niej w przedszkolach czy na zajęciach artystycznych. – Mogę porównać to do złodzieja, który wchodzi do domu. Też czasem nie mamy świadomości, że wszedł. A okradł nas. Zły duch istnieje – tłumaczy ks. Olszewski. – My, jako chrześcijanie, nie jesteśmy przeciwko ekologii czy dbaniu o środowisko. Jak najbardziej zależy nam na tym. Nie zgadzamy się tylko z ideologią ekologizmu, która nie uwzględnia Stwórcy, a w centrum kładzie samą ekologię, środowisko, kult chociażby żywiołów, które w żaden sposób nie są związane z Ewangelią – wyjaśnia. – Z praktyki egzorcysty bardzo dobrze widać to, że problem nie leży w samym sporcie ze Wschodu, w jodze, w buddyzmie, tylko w tym, że człowiek ochrzczony angażuje się w te rzeczy. W ten sposób w jego sercu powstaje szczelina grzechu bałwochwalstwa i właśnie w to wchodzi zły duch. Jeśli te warsztaty z ekologii zakończą się układaniem mandali, to pachnie mi to ideologią ekologizmu. Absolutnie nie widzę tutaj możliwości zaangażowania się w to chrześcijan. Konsekwencje z perspektywy duchowej mogą być różne, w zależności od tego, w jakiej kondycji duchowej jest człowiek. Jeżeli żyje blisko Pana Boga, jest w stanie łaski uświęcającej, a nieświadomie pakuje się w coś, co podparte jest teologią ekologizmu, kończącą się jeszcze układaniem mandali i bałwochwalstwem, to po tym wydarzeniu może odczuwać np. jakieś trudności duchowe, może mieć problemy z modlitwą, ale nie musi zrobić mu to większej krzywdy. Natomiast do osoby, która jest ochrzczona, a nie jest w stanie łaski uświęcającej, nie żyje blisko Pana Boga, zły duch ma o wiele większy dostęp. Taki człowiek nie jest chroniony. i Zły może wyrządzić mu krzywdę – precyzuje egzorcysta. Jak to się ma to dzieci w wieku 6–12 lat? – Jeżeli rodzice prowadzą ochrzczone dzieci na coś, co – delikatnie mówiąc – jest jakimś synkretyzmem religijnym czy rozmywaniem religijności dzieci, to – patrząc z punktu chrztu, który człowiek nosi – trzeba powiedzieć, że będzie to bałwochwalstwo. Oczywiście, że świadomość dzieci jest jaka jest. Dlatego myślę, że to rodzice ponoszą główną odpowiedzialność i to oni wprowadzają dzieci w ten proceder bałwochwalczy – zaznacza ks. Olszewski.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama