Nowy numer 25/2018 Archiwum

Kobiety na pierwszej linii

– Miłosierne zadania Kościoła są w znaczącej mierze wypełniane właśnie przez was! Jakże tego nie widzieć, jakże tego nie doceniać i jakże nie zachęcać was do wytrwałości w tych ewangelicznych, maryjnych postawach?! – mówił kobietom abp Wiktor Skworc. Czytaj ss. II–IV

Kobiety w ok. 80-tysięcznym tłumie stawiły się u Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. Już od wczesnych godzin porannych śląskimi drogami – pieszo, na rowerach, samochodami czy autokarami – zmierzały na piekarskie wzgórze. Pogoda była zamówiona. – Ani za ciepło, ani deszcz nie pada – cieszyła się Elżbieta Dziedzic z Katowic. – Choć trochę się przestraszyłam, że będzie padać, kiedy niebo przesłoniła wielka chmura. Ale wyciągnęłam różaniec, koronka i raz dwa wyszło słońce. – Pielgrzymujemy od lat, rodzinnie. Zaczęłam, gdy miałam 3 lata, teraz sama przychodzę tu z dziećmi. Zawsze z podziękowaniem za łaskę wiary, za zdrowie. Prosimy tu też w intencji najbliższych. Tradycją stało się już to, że pieszo z Bytomia przychodzimy do Piekar Śląskich – dodała pani Ewa z Bytomia, mama 10-letniej Wiktorii i 6-letniej Julii.

Matkę Bożą w imieniu pątniczek powitała Urszula Sanocka z Mikołowa. Urodziła się z niedowładem nóg. Jej mąż Romek – podobnie jak ona – urodził się z niepełnosprawnością i też jeździ na wózku. Poznali się w ośrodku katowickiej Caritas w Borowej Wsi. Razem z 7-letnią Nikolą tworzą szczęśliwą rodzinę. Przed rozpoczęciem Mszy św. do zgromadzonych kobiet przemówił abp Wiktor Skworc. Dziękował paniom za ich zaangażowanie w życie Kościoła i w wychowanie religijne młodego pokolenia. – To przede wszystkim kobiety wypełniają parafialne kościoły w niedzielę i w tygodniu – podkreślał arcybiskup. – Jesteście obecne w Kościele przede wszystkim jako matki: aktywne w przygotowaniu dziecka do I Komunii świętej, aktywne w przygotowaniu do przyjęcia przez dorastającego syna lub córkę sakramentu bierzmowania. A potem, kiedy te motywy angażowania się w życie religijne z przyczyn naturalnych ustają, pozostajecie na pierwszej linii budowania relacji z Bogiem i Kościołem, po macierzyńsku zatroskane o los waszych dzieci i rodziny. Podejmujecie wytrwałą diakonię modlitwy. To wy tworzycie grupy modlitewne, a trzymając w ręku różaniec, wypraszacie dla świata pokój i miłosierdzie. Miłosierne zadania Kościoła są w znaczącej mierze wypełniane właśnie przez was. Właśnie o wzmożoną modlitwę w intencji pokoju, w dobie toczących się konfliktów na całym świecie, apelował metropolita katowicki. – Pokój to fundamentalne dobro, bez pokoju wszystko staje się względne! – mówił. – Wczoraj w godzinach wieczornych otrzymałem SMS o następujące treści: „Ukraina prosi Matkę Sprawiedliwości i Miłości Społecznej o matczyną opiekę i pomoc”. Trwajmy więc na modlitwie, sięgnijmy też po oręż postu i po suplikacje.

Homilię do śląskich kobiet wygłosił abp Konrad Krajewski, jałmużnik papieża Franciszka. Wcześniej przez 7 lat sprawował posługę ceremoniarza przy św. Janie Pawle II. – Ojciec święty wszystkie sprawy Kościoła – i swoje osobiste też – rozwiązywał według Ewangelii. To ona była normą jego życia. To dzięki niej zdobył pokój serca – przypomniał postawę świętego papieża. Kaznodzieja zwrócił uwagę na wartość pokoju serca i szczerości względem Boga. Mówił także o posłudze, do jakiej powołał go Franciszek. „Sprzedaj swoje biurko, nie mieszkaj na Watykanie. Nie czekaj, aż biedni będą ciebie szukać, tylko sam ich szukaj. Sam narób kanapek, ale jak już je dajesz, zjedz je razem z nimi” – miał usłyszeć od ojca świętego. Kobiety namawiał, by w codziennym życiu wypełniały wolę Boga (fragmenty homilii na s. IV).

– Szczególnie uderzyły mnie słowa abp. Krajewskiego. Przybyłam tu, aby prosić o błogosławieństwo dla rodziny i zrozumiałam, że aby je otrzymać, samemu trzeba być świętym – mówiła pani Lidia, która do Piekar przybyła z grupą z Mikołowa. Po Mszy św. abp Skworc poświęcił plac pod budowę domu pielgrzyma, który powstanie niedaleko bazyliki. – Będzie on naszym materialnym wotum za kanonizację Jana Pawła II – powiedział. W czasie spotkania z młodymi w Piekarach ks. Marcin Wierzbicki i ks. Krzysztof Biela przeprowadzili z abp. Krajewskim i abp. Skworcem wywiad live. Pytali, jak wygląda służba wśród ubogich i czym jest miłosierdzie. – To drugie imię miłości, miłosierdzie dokładnie znaczy: przebaczać tym, którzy na to nie zasługują – wyjaśnił jałmużnik papieski. Z pątniczkami swoim świadectwem miłości i życia z niepełnosprawnym synem podzieliła się Katarzyna, żona Pawła, matka Zuzi i Maksa. Wszystkie młode kobiety otrzymały zaproszenie do udziału w Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie w 2016 roku.

Obszerne relacje i galerie z kilkuset zdjęciami na: katowice.gosc.pl.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama