Nowy numer 3/2021 Archiwum

Mocne ślady

Trwałość związku małżeńskiego, szczególnie sakramentalnego, jest wartością, której nie da się zastąpić wydumanymi konstrukcjami społecznymi.

Nasze pielgrzymowanie do Piekar jest dziś aktem dziękczynienia składanym Bogu miłosiernemu za dar, jakim jest dla nas Jan Paweł II, od 27 kwietnia święty Kościoła. Jako wieloletni pielgrzym piekarski zostawił on tutaj tak mocne ślady swojej obecności i duchowości maryjnej. Nie obawiał się powtarzać przy wielu okazjach, że przynosząc do Piekar swoje przemyślenia i nauki, sam wiele uczy się od pielgrzymujących do sanktuarium. Spotykamy się na piekarskim wzgórzu niejako bezpośrednio po kanonizacji obu papieży. W niedzielę 26 maja 1963 r. przemówił do piekarskich pielgrzymów papież Jan XXIII! Teraz, w duchu słów św. Jana XXIII, chciałbym wypowiedzieć kilka słów troski Kościoła o pokój w człowieku, w naszych sercach, rodzinach, społeczeństwie, Europie i w świecie.

Naszym pierwszym zadaniem jest miłowanie człowieka. Miłość do człowieka jest miarą miłości do Boga; człowiek jest też pierwszym i podstawowym wymiarem miłości społecznej. W ostatnim czasie wielkimi literami pisano w Polsce słowo „Człowiek”, za sprawą dramatycznego protestu rodziców opiekujących się swoimi niepełnosprawnymi dziećmi. Wykazali oni głęboką motywację, żądając warunków do okazywania miłości i stania na straży godności powierzonych im niepełnosprawnych dzieci. To wołanie o warunki dla tej przestrzeni, w której najpełniej realizuje się opcja preferencyjna na rzecz ubogich, rzeczywista solidarność między ludźmi. A rządzący też zostali pouczeni, że danego słowa trzeba dotrzymywać, bo są nieprzekraczalne granice społecznej cierpliwości. Drugim wymiarem miłości społecznej jest rodzina. Rodzina też jest jej pierwszą i podstawową szkołą. Trzeba uczynić wszystko, ażeby ta szkoła mogła pozostać sobą. Równocześnie zaś rodzina musi być na tyle silna Bogiem, czyli miłością wzajemną wszystkich, którzy ją tworzą, że potrafi pozostać ostoją dla człowieka pośród wszystkich niszczycielskich prądów i bolesnych doświadczeń. Trwałość związku małżeńskiego, szczególnie sakramentalnego, jest wartością, której nie da się zastąpić wydumanymi konstrukcjami społecznymi. „Wspólnota małżeńska – pisze Jan Paweł II – wynika z naturalnego uzupełnienia się kobiety i mężczyzny, Bóg zaś prowadzi ją ku doskonałości w sakramencie małżeństwa”. A my w sytuacji powszechnej konsumpcji mówimy: Rodzina jest Miłością Wielka. Miłością Boga i ludzi zdolnych do wierności i ofiary, do jej codziennego budowania w relacjach przebaczenia i wzajemnego szacunku. Ludzi zdolnych do budowania wspólnymi siłami rodziny, która jest domowym Kościołem.

Z niepokojem obserwujemy to, co się dzieje w górnictwie i z górnictwem. To nie pierwszy kryzys, przez który przechodzi górnictwo na Górnym Śląsku. Wszyscy wiemy, że wymaga ono ciągłej restrukturyzacji. Z uwagą śledzimy dialog, jaki się toczy na temat zaistniałej sytuacji i tym rozmowom udzielamy moralnego poparcia. Z tym jednak, że problemów górnictwa nie da się wyizolować z uwarunkowań społecznych, stąd rodzi się postulat stabilności polityki energetycznej i jasnego opowiedzenia się, czego – jako państwo – chcemy: oparcia bezpieczeństwa energetycznego na własnych surowcach czy na imporcie źródeł energii i samej energii? Jako wspólnota Kościoła podchodzimy do kwestii górnictwa z punktu widzenia katolickiej nauki społecznej i przypominamy zasadę pomocniczości. Stwierdza ona, że zachodzą sytuacje koniecznej pomocy szczebla wyższego i takiej pomocy właściciela potrzebuje dziś przemysł górniczy na Górnym Śląsku, pomocy stabilnej, długodystansowej, niezależnej od politycznych konstelacji. Tych problemów nie da się rozwiązać „z doskoku”. Wszystkie trudne sprawy górnictwa – w tym wasze bezpieczeństwo, wszak schodzicie coraz głębiej – powierzamy Bożej opatrzności i św. Barbarze, waszej patronce, i wierzymy w siłę dialogu. Wydaje się, że potrzebny jest okrągły stół w sprawach górnictwa, a także poważna debata nad kwestiami naszego regionu, co usilnie postulowała Rada Społeczna w opublikowanym w styczniu dokumencie „Głos z Górnego Śląska”. Św. Jan XXIII napisał w roku 1963 encyklikę „Pacem in terris” – „O pokoju między wszystkimi narodami opartym na prawdzie, sprawiedliwości, miłości i wolności”. Myśląc o tym, co dzieje się na Ukrainie, w Syrii i w tylu innych miejscach świata, trzeba na nowo odczytać i wcielić w życie przesłanie świętego papieża, zwłaszcza trzeba rozważyć związek, jaki istnieje między pokojem a prawdą, sprawiedliwością, miłością i wolnością. • Tytuł i skróty pochodzą od redakcji.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama