Nowy numer 24/2021 Archiwum

Między Katowicami a Rzymem

To już 7. edycja rodzinnego świętowania w metropolii górnośląskiej. W tym roku po raz pierwszy jej inauguracja połączona była z uroczystymi obchodami małżeńskich rocznic.

Ponad 800 małżeństw w urodziny świętego Jana Pawła II przybyło do katowickiej katedry, by razem z arcybiskupem, swoimi dziećmi i wnukami dziękować Bogu za 5, 15, 25, 50, a nawet 65 lat wspólnej drogi. Jak dożyć takiego czasu w zgodzie i miłości? Odpowiedzi udzieliło nam bardzo pogodne małżeństwo z Katowic z 60-letnim stażem. – Ja mówię zawsze: „Mam jedną żonę, nie piję, nie palę” – żartował pan Jerzy. – Receptą jest wzajemne zrozumienie. Życie nie jest usłane różami, raz jest gorzko, raz słodko, ale trzeba walczyć – chwilę później mówili jubilaci. – Ja nazywam się Jerzy Kwiek, a moja żona, śliczna, Róża Kwiek. Z kolcem – z szelmowskim uśmiechem powiedział nam 85-letni jubilat.

W czasie uroczystej Eucharystii mnóstwo par małżeńskich odnowiło swoje przyrzeczenia. A po Mszy czekało ich wesele, z kołoczem i góralską kapelą z Trójwsi w tle. Taki sam kołocz od jubilatów otrzymał abp Wiktor Skworc. Na zakończenie Mszy św. małżonkowie przyjęli także indywidualne błogosławieństwo, obrazek z ikoną Świętej Rodziny oraz niespodziankę – różę, którą mężowie wręczali swoim żonom. Przed rozpoczęciem liturgii pary od organizatorów otrzymywały kotyliony z wypisaną liczbą lat wspólnego życia. Siódmą edycję Metropolitalnego Święta Rodziny zainaugurowano 17 maja w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu.

– To święto powstało w drodze między Katowicami i Rzymem, między Rzymem i Katowicami – przypomniał abp Skworc. – To wielka radość po raz kolejny widzieć, że święto, w którego organizacji uczestniczyła moja żona, tak wspaniale się rozwija. Cieszę się, że zwracamy uwagę na to, aby rodzina rozwijała się w sposób tradycyjny, żebyśmy nie eksperymentowali – mówił prof. Andrzej Bochenek. Dziękował Małgorzacie Mańce-Szulik, prezydent Zabrza, za wytrwałość w jego organizowaniu. To ona, wraz ze śp. Krystyną Bochenek, zainaugurowała to wydarzenie. A idea zrodziła się podczas śląskiej pielgrzymki samorządowców i parlamentarzystów z abp. Damianem Zimoniem do Rzymu w 2007 roku, w 750-lecie śmierci św. Jacka, patrona Śląska.

Wieczór w Domu Muzyki i Tańca rozpoczął się od słów Jana Pawła II o rodzinie. Zatańczył zespół Mak z Zabrza, a główną część koncertu wypełniło muzykowanie rodziny Pospieszalskich. Dzień później na Mszy inauguracyjnej MŚR, będącej także świętem jubilatów, abp Skworc dziękował małżonkom za świadectwo ich wiary, przekazywane dzieciom i wnukom. Okrągłą rocznicę zawarcia sakramentu małżeństwa nazwał „Bożą premią za wierność i wytrwałość w realizowaniu w małżeńskiej i rodzinnej wspólnocie powołania do świętości”. Mówiąc o śląskich familiach, podkreślił, że są one szkołą pracy i służby. – Diakonia, służba czyni dane słowo wiarygodnym. Świadectwo miłości miłosiernej daje słowu moc jeszcze głębszego oddziaływania na ludzkie serca – wyjaśniał. Metropolita katowicki wspomniał także o naszej gościnności, którą szczególnie będziemy mogli się wykazać w 2016 r., przyjmując tysiące młodych podczas ŚDM w Krakowie. Arcybiskup zachęcił małżonków do budowania dalszego życia na fundamencie sakramentów świętych, zwłaszcza Eucharystii. Odwołując się do hasła Metropolitalnego Święta Rodziny oraz przeżywanego w metropolii górnośląskiej Roku Rodziny, które brzmi: „Rodzina miłością wielka”, przypomniał, że przede wszystkim powinna być ona wielka miłością Boga. Małżonków prosił także, by do tego hasła dodali zaimek: „moja”, czyli „Moja rodzina miłością wielka”.

Metropolitalne Święto Rodziny to mnóstwo propozycji – od koncertów przez wystawy po modlitwę. Program dostępny jest na stronie: swieto-rodziny.pl. Płytę ze zdjęciami z niecodziennej uroczystości w katowickiej katedrze można będzie kupić od czerwca w Wydawnictwie „Emmanuel” oraz w Wydziale Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Katowickiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama