Nowy numer 24/2021 Archiwum

Strajk tysięcy górników


Kompania Węglowa w Katowicach, zatrudniająca 55 tys. osób, w zeszłym roku na sprzedaży węgla straciła ponad miliard złotych. 


Od 28 kwietnia w niektórych kopalniach wstrzymano wydobycie. Na zwałach zalega 5 mln ton polskiego węgla. W związku z tym górnicze związki zawodowe domagają się od rządu rozpoczęcia konstruktywnych rozmów na temat bieżącego planu ratunkowego dla branży i nowej strategii, która pozwoliłaby jej wyjść z głębokiego kryzysu. Kilka tysięcy górników 29 kwietnia przyjechało do stolicy Śląska, by tam w dosadny sposób zamanifestować swoje niezadowolenie. Strajk rozpoczął się przed budynkiem Urzędu Wojewódzkiego. Górnicy zapalili opony, rzucali petardami, słychać było trąbienie, wycie syren i okrzyki „Złodzieje!”.

Liderzy central związkowych przekazali przedstawicielom władz wojewódzkich petycję kierowaną do premiera Donalda Tuska. Manifestacja zakończyła się przed katowickim Spodkiem. Jeden z kluczowych postulatów Międzyzwiązkowego Sztabu Protestacyjno-Strajkowego dotyczy opracowania strategii bezpieczeństwa energetycznego Polski opartego na elektrowniach węglowych. Jarosław Grzesik, przewodniczący górniczej „Solidarności”, zaznacza, że co roku kilkanaście milionów ton tego surowca trafia do naszego kraju zza granicy, głównie z Rosji. Dzieje się to przy przyzwoleniu rządzących. Jeżeli demonstracja nie przyniesie żadnego odzewu ze strony rządowej, związki zawodowe planują kolejny protest, tym razem w Warszawie 
19 maja.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama