Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Morderca w Rudzie Śląskiej? Pytania i niepokój

Duże emocje wśród mieszkańców dzielnicy Wirek wzbudziła pogłoska o ewentualnym zamieszkaniu tam Mariusza Trynkiewicza. Prezydent miasta Grażyna Dziedzic zorganizowała spotkanie w tej sprawie.

Spotkanie odbyło się w Bibliotece Miejskiej przy ulicy Dąbrowskiego. Pani prezydent tłumaczyła, że miejsce zostało tak wybrane, by znajdowało się jak najbliżej kamienicy, w której rzekomo miałby zamieszkać skazany po wyjściu na wolność. Jednak piętro budynku biblioteki nie pomieściło wszystkich zainteresowanych. Część wzburzonych mieszkańców stała na schodach.

Władze miasta wyjaśniają, że żadne potwierdzone wiadomości o zamieszkaniu Trynkiewicza w Rudzie Śląskiej do nich nie dotarły. Grażyna Dziedzic apelowała o zachowanie rozsądku. - Musimy pamiętać, że napisał o tym jeden z dzienników, powołując się przy tym na informacje pochodzące sprzed dwóch lat - mówiła. - Na dzień dzisiejszy nie wiemy, czy skazany po wyjściu na wolność zamieszka w Rudzie Śląskiej przy Dąbrowskiego 11. Mamy tam wzmożone patrole, żeby nikomu w tym budynku nie stała się krzywda. Wystąpiłam też do komendanta wojewódzkiego policji, by dopuścił obserwatora - komendanta naszej straży miejskiej - do powołanego przez policję zespołu kryzysowego.

Chodzi o jeden z zespołów, jakie powstały w wojewódzkich komendach policji w całym kraju w związku z wykonywaniem ustawy o nadzorze nad niebezpiecznymi przestępcami (źródło: PAP).

- Patrole straży miejskiej przez cały czas monitorują tę okolicę - zapewniał Marek Partuś, zastępca komendanta straży miejskiej w Rudzie Śląskiej.

Te deklaracje nie uspokoiły jednak części wzburzonych mieszkańców Wirku. - Mamy znajomych, którzy mieszkają przy Dąbrowskiego 11, oni potwierdzili, że Trynkiewicz ma tam mieszkać - powiedziała 24-letnia Sandra Życińska - Ja mieszkam obok, mam 4-letnią córkę, dziwi się pani, że się o nią boję?

Zebrani ostrzegali też o ewentualnym samosądzie nad wypuszczonym na wolność więźniu. - On tu nie będzie miał życia - mówili. - Już polują na niego. Niech nie próbuje tu przyjeżdżać.

- W Rudzie Śląskiej pan Trynkiewicz nie otrzyma zameldowania ani mieszkania - zapewniła pani prezydent.

Mariusz Trynkiewicz - pedofil skazany za zabójstwo czterech chłopców w 1988 roku na karę śmierci zamienioną potem, na mocy amnestii z 1989 roku, na 25 lat więzienia - może 11 lutego opuścić Zakład Karny w Rzeszowie. Jeśli jednak sąd, powołując się na ustawę, obowiązującą od 22 stycznia br., o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób, orzeknie o umieszczeniu go w specjalnym ośrodku terapeutycznym, Trynkiewicz może być objęty specjalnym nadzorem.

Wiceminister zdrowia Sławomir Neumann poinformował, że Krajowy Ośrodek Terapii Zachowań Dyssocjalnych w Gostyninie, w którym będzie prowadzona terapia najbardziej niebezpiecznych przestępców, jest gotowy do przyjęcia 10 takich osób. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że tam zostanie umieszczony Mariusz Trynkiewicz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama