Nowy numer 41/2018 Archiwum

Skandaliczny list ślązakowców do Rosji

"Mamy nadzieję, że Wasza Ekscelencja przekaże naszą prośbę władzom Federacji Rosyjskiej, aby w swoich poczynaniach uwzględniły odrębność Ślązaków od Polaków oraz uwzględniły fakt, że nie mamy wpływu na poczynania władz polskich, które są z natury antyrosyjskie i rusofobiczne" - piszą działacze związku w liście skierowanym do rosyjskiego ambasadora w Polsce.

Naród śląski nie istnieje – orzekł niedawno Sąd Najwyższy. Związek Ludności Narodowości Śląskiej pomocy szuka więc u Rosjan. Przypomina o „trudnych” relacjach śląsko-radzieckich. Jako przykład autorzy listu podają wywózkę ponad 50 tys. Ślązaków do Donbasu, stawiając ją na równi z walkami z okresu II wojny światowej, gdzie Ślązacy, walcząc w ramach wojsk niemieckich, „niejednokrotnie dopuszczali się okrutności i bestialstwa wobec Rosjan i innych narodów ZSRS”. I dalej: „Chociaż media nie przypominają, to jednak pamiętamy, że Prezydent Federacji Rosyjskiej Borys Jelcyn, jak i Duma przeprosili za ten okres”.

W liście skierowanym do rosyjskiego ambasadora w Polsce proszą o „niekierowanie ewentualnych rakiet z głowicami jądrowymi w kierunku terytorium Śląska” oraz o uznanie Ślązaków za odrębny naród.

Okazją do opublikowania listu jest wizyta w Polsce Siergieja Ławrowa, ministra spraw zagranicznych Rosji.

 

Publikujemy całość listu:

Wasza Ekscelencjo
Ambasadorze Federacji Rosyjskiej
w Polsce

W związku z informacjami prasowymi o umieszczeniu przez wojska rosyjskie w Obwodzie Kaliningradzkim rakiet Iskander-M, przystosowanych do przenoszenia głowic nuklearnych, w imieniu Związku Ludności Narodowości Śląskiej zwracamy się do Waszej Ekscelencji o przekazanie władzom Federacji Rosyjskiej naszej prośby o rozważenie możliwości niekierowania tych rakiet w kierunku Śląska.

Jak Waszej Ekscelencji zapewne wiadomo, część Górnego Śląska, wbrew swej woli wyrażonej w plebiscycie w 1921 r., trafiła do Polski w wyniku uzgodnień Ligi Narodów. Reszta Górnego Śląska i cały Dolny Śląsk, w ramach zarządu tymczasowego, pod władzę polską trafiły w 1945 r. Chociaż Polska z Niemcami zawarła układ o granicy polsko-niemieckiej w 1990 r., to jednak zrobiono to bez konsultacji z mieszkańcami terenów będących w tymczasowym zarządzie polskim. Dodatkowo Polska zniosła na części Górnego Śląska autonomię, odstępując od warunku przyznania tych ziem Polsce przez Ligę Narodów.

Historia zapisała dość trudne chwile w kontaktach Ślązaków i Rosjan. Ślązacy walczyli w ramach wojsk niemieckich w czasie drugiej wojny światowej i niejednokrotnie dopuszczali się okrutności i bestialstwa wobec Rosjan i innych narodów ZSRS. W pamięci Ślązaków pozostaje zaś wywózka kilkudziesięciu tysięcy Niemców i Ślązaków do niewolniczej pracy w ZSRS, z której niewielu wróciło. Wiemy, że doszło do tego za zgodą tzw. Wielkiej Czwórki (ZSRS, USA, Wlk. Brytania, Francja). Chociaż media nie przypominają, to jednak pamiętamy, że Prezydent Federacji Rosyjskiej Borys Jelcyn, jak i Duma przeprosili za ten okres.

W 2000 r., kiedy Pan Prezydent Władymir Putin był z wizytą w Polsce, środowisko Ślązaków (obok listu żołnierzy Armii Krajowej) zwróciło się wtenczas do niego z sugestią zadośćuczynienia przez Federację Rosyjską za niewolniczą pracę Ślązaków. Wówczas usłyszeliśmy z ust Pana Prezydenta Władymira Putina o gotowości do zadośćuczynienia. Sprawy Ślązaków niestety reprezentuje państwo polskie i sprawa ta utknęła w tzw. polsko-rosyjskiej komisji do spraw trudnych i od kilkunastu lat jest niezałatwiona.

W trakcie obchodów 70. rocznicy wybuchu wojny polsko-niemieckiej w 1939 r., będącej dla Polski początkiem II wojny światowej, zaprotestowaliśmy przeciwko fałszowaniu historii przez Polskę dla potrzeb doraźnych, podkreślając współpracę Polski z Niemcami przed tą wojną. Również w 2008 r. sprzeciwiliśmy się agresji Gruzji na Osetię Południową, za co w Polsce dokonano na nas medialnej nagonki. Protestowaliśmy też, kiedy strona polska samowolnie zamknęła pawilon rosyjski na terenie obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu.

Mamy nadzieję, że Wasza Ekscelencja przekaże naszą prośbę władzom Federacji Rosyjskiej, aby w swoich poczynaniach uwzględniły odrębność Ślązaków od Polaków oraz uwzględniły fakt, że nie mamy wpływu na poczynania władz polskich, które są z natury antyrosyjskie i rusofobiczne.

Życie z ciągłym zagrożeniem, zwłaszcza atomowym, nie należy do przyjemności, dlatego też prosimy o przekazanie naszej prośby władzom Federacji Rosyjskiej o niekierowanie ewentualnych rakiet z głowicami jądrowymi w kierunku terytorium Śląska.

za Związek Ludności Narodowości Śląskiej

Rudolf Kołodziejczyk
Andrzej Roczniok

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • Alpejski
    19.12.2013 15:24
    Kochani!
    Najwybitniejszy z żyjących Ślązaków arcybiskup Alfons Nossol, zwykł mawiać o trzech sercach jednego Śląska. O sercu polskim, niemieckim i czeskim. Taki Śląsk przetrwał wiele wieków w harmonii i zgodzie.

    Wydarzenia końca XIX i początku XX wieku zburzyły ten wizerunek. Jak widać na przykładzie działalności organizacji takich jak RAS i ZLNS, chamskich i wulgarnych wypowiedzi pewnego senatora i reżysera (stale podkreślającego swoja śląskość), wiek XXI nie przynosi Śląskowi dobrych nowin.

    Stara „dobra” maksyma dziel i rządź, sprawdza się tu znakomicie. Nikt rozsądny, chyba nie wierzy w to, że to działania nieformalne, że to oddolne inicjatywy?

    A może jak zabrakło Samoobrony to na front wysłano ZLNS, RAS i odpowiednie media? Wszak od dawna ta zadyma była dobrze przygotowana, wystarczy przypomnieć sobie, kto z kim trzymał koalicje (choćby w sejmiku). A teraz wszyscy zaskoczeni?

    No to mamy w prezencie pod choinkę wspaniały obraz Ślązaka, który jest przyjacielem wszystkich, nawet tych „strasznych” Rosjan, tylko nie Polaków. Ideał na potrzeby propagandy! Można już zacząć straszyć resztę Polski „czarnym ludem” (wiem, wiem, że zwrot ten jest politycznie niepoprawny, ale niech zostanie).

    Mojemu kochanemu Śląskowi, Hanysom i Gorolom jedności i pokoju na te Święta i na Nowy Rok życzę. I nie dajcie się podzielić!!!

    Alpejski
    doceń 9
  • Obywatel
    19.12.2013 20:16
    Może tak ci panowie założą towarzystwo przyjaźni śląsko-rosyjskiej imienia Ribentropa Mołotowa?
    Swoją droga ciekawe, że nikt z prawdziwych ślązaków jeszcze takim gizdom gęby nie obił?
    doceń 12
  • Mertke
    19.12.2013 22:30
    Witam! Użyte dla zilustrowania artykułu zdjęcie przedstawia zapewne uczestników corocznego marszu na Zgodę, mającego upamiętnić ofiary Tragedii Górnośląskiej. Wyrusza on w styczniu z katowickiego placu Wolności. Pomnik jest tu rzeczą wtórną. Ludzie na fotografii nie muszą być zwolennikami autonomii Śląska, chociaż zapewne identyfikują się ze śląskością ci, którzy mają flagi. Użycie tego zdjęcia dla ilustracji opisu wygłupu marginalnej, kanapowej organizacji jest nadużyciem i nie licuje katolickością tygodnika. Skojarzenie nasuwa się jedno- oto zwolennicy autonomii (czytaj RAŚ) uczestniczą w jakiejś uroczystości pod pomnikiem Wdzięcznośći Armii Czerwonej. Trzeba dodać, że RAŚ z kanapą ZLNŚ nie ma nic wspólnego oprócz wzajemnej niechęci. I to jest skrajny odcień śląskości, a nie RAŚ. Wygłup Rocznioka ma niestety taki sam poziom rzetelności jak ostatnie teksty Gościa. Smutne to.
    doceń 6
  • MarcinB-om
    20.12.2013 08:42
    Sąd Najwyższy orzekł zgodnie z prawem, że nie można zarejestrować Stowarzyszenia osób nieistniejącej narodowości(tego dotyczyła sprawa). W ustawie o mniejszościach narodowych i etnicznych nie ma wpisanej narodowości śląskiej, więc Sąd postąpić inaczej nie mógł. Nie w gestii Sądu było orzekanie czy naród istnieje czy nie. Takie samo stanowisko wystosował Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, w czerwcu tego roku.
    Sąd Najwyższy nie orzekał podczas apelacji czy istnieje naród czy nie, orzekał czy można zarejestrować Stowarzyszenie odnoszące się do tego narodu.
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy