Nowy numer 38/2021 Archiwum

Trzynastu jak z „Czasu honoru”

Żory. Z kogo dumni są mieszkańcy Żor? Z ludzi, których do masowej wyobraźni Polaków przywrócił serial „Czas honoru”: z żołnierzy wyklętych.

Podnieśli broń przeciw komunistycznej władzy, więc ta na 40 lat przykleiła im łatkę „bandytów”. Dopiero teraz wyzwolona od zakłamania pamięć o nich wraca. Na starym cmentarzu przy ul. Klimka z inicjatywy radnych odsłonięto 12 listopada pomnik z nazwiskami 13 żołnierzy wyklętych, związanych z Żorami. Jest na nim też orzeł w koronie, w którego rozpostarte prawe skrzydło wrzynają się więzienne kraty.

– Te nazwiska z pomnika do dzisiaj się w Żorach powtarzają – komentowali ludzie. Tego dnia jeden z wyklętych, Wiktor Kania, został pośmiertnie awansowany na kapitana. Był to oficer, który dzielnie walczył z Niemcami, dowodząc oddziałem partyzanckim „Wędrowiec”. Kiedy po wojnie wzmógł się komunistyczny terror, W. Kania zaczął równie ostrą walkę z żorskimi komunistami. Zginął w 1946 r. w Osinach w czasie obławy, wydany przez zdrajcę.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama