Nowy numer 39/2020 Archiwum

Święto życia

Nietoperze, czaszki, czarownice, wampiry – te symbole powoli wkradają się w polską rzeczywistość pod koniec października. Są jednak parafie, które znalazły przepis, jak odeprzeć amerykańską modę.

Dawniej wierzono, że w noc poprzedzającą Wszystkich Świętych zaciera się granica między zaświatami a światem ludzi, dlatego duchom łatwiej się do nas przedostać. Ludzie zapraszali do siebie dusze swoich przodków, natomiast złe duchy odstraszali, przebierając się za upiory. Echem tych zwyczajów jest modne ostatnio, niestety także na Śląsku, Halloween. Dzieci, zbierając cukierki ostatniego dnia października, przebierają się za różne stwory.

Od najmłodszych lat przyzwyczajane są do czaszek, potworów i rozkładających się zombie. A przecież takie symbole powinny kojarzyć im się z czymś złym, niebezpiecznym, a nie z dobrą zabawą. Tym bardziej że wszystkie te symbole i praktyki ściśle związane były z czarną magią. Tymczasem dzień Halloween powinien być dla chrześcijan wigilią święta życia. Wspominamy wtedy ludzi, którzy są dla nas przykładem i którzy już cieszą się życiem wiecznym. Tradycja kultu śmierci, przebieranie się za potwory i straszenie zdecydowanie tutaj nie pasują. Znalazła się jednak grupa osób, która postanowiła głośno powiedzieć, że przejmujemy tradycje z Zachodu, nie do końca zdając sobie sprawę z ich znaczenia, i zapominamy o naszych zwyczajach.

Wzory z Brzezin

W parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Brzezinach Śląskich co roku odbywa się nabożeństwo ze świętymi. Zaczyna się Mszą św. z wigilii uroczystości Wszystkich Świętych o godz. 18. Później są modlitwa różańcowa i procesja wokół kościoła. Nabożeństwo kończy Apel Jasnogórski o godz. 21. Parafia ma już 71 relikwii świętych i błogosławionych, głównie czcicieli Jezusowego Serca. W kościele przechowywane są relikwie Jana Pawła II, o. Pio, s. Faustyny i ks. Sopoćki, reszta jest w kaplicy całodziennej adoracji Najświętszego Sakramentu. Na modlitwę wszystkie relikwie z kaplicy zabierane są do kościoła. – Są młodzi ludzie, którzy grają, śpiewają. Przychodzą także bierzmowańcy – mówi ksiądz proboszcz Henryk Foik. – Od momentu, kiedy mamy kaplicę, odwiedziło nas już kilkanaście pielgrzymek, w tym dwie zagraniczne. Niektórzy, jadąc do Piekar, mogą wstąpić do Brzezin. Ci święci mają przyciągać do Pana Boga. To nie polega na kolekcjonowaniu, ale przypominaniu, że „skoro inni mogli, to dlaczego ja nie?”.

Ruda robi larmo

W szkole im. G. Morcinka w Rudzie Śląskiej organizowane jest „Holywin” (co z ang. można – w dość swobodnym przekładzie – zrozumieć jako „zwycięstwo świętych”). Na lekcje młodzież przychodzi z atrybutem swojego świętego patrona. Później uczniowie prezentują postacie lub ich maksymy w formie scenki czy piosenki. W godz.17.30–20.30 będzie dyskoteka „Bal wszystkich świętych”, następnie wszyscy przejdą ze szkoły do kościoła w pochodzie z zapalonymi pochodniami. – Robimy dużo larma – śpiewy przeplatane rymowankami o świętych. W kościele będzie kwadrans modlitwy uwielbienia. Wszystko zakończy się błogosławieństwem sakramentalnym, a potem poczęstunkiem, herbatą – mówi ks. Sławomir Tupaj, jeden z organizatorów. Z inicjatywą wyszli szkolni katecheci, ponieważ uznali, że nie powinno się czegoś krytykować i nic w zamian pozytywnego nie zaproponować. – Trzeba się poważnie zastanowić, czy dla mnie, jako osoby wierzącej, która wyznaje Pana Jezusa, która wyznaje Jego zwycięstwo nad śmiercią, to że pokonał szatana, jest możliwe kultywowanie w tym dniu zła – tłumaczy ks. Sławomir.

W Katowicach bal

W parafii św. św. Apostołów Piotra i Pawła w Katowicach także będzie można cieszyć się życiem. 31 października odbędzie się bal. Radosne świętowanie rozpocznie się Eucharystią o godz. 18.30, po Mszy św. będzie modlitwa uwielbienia, inspirowana duchowością poszczególnych świętych. W prezbiterium rozstawione będą obrazy ze zdjęciami różnych świętych i błogosławionych. Podobna adoracja odbyła się już w tej parafii rok temu. Przy ołtarzu widniały sylwetki m.in. Joanny Beretty-Molli, ks. Jerzego Popiełuszki, Piotra Jerzego Frassatiego, Rafała Kalinowskiego i Edyty Stein. Natomiast około godz. 20.30 rozpocznie się „Bal wszystkich świętych”. W planie są m.in. tańce, gry, zabawy i poczęstunek. – Zauważyłem, że coraz więcej dzieci na Halloween wyrusza po cukierki. Nie chcę nikogo piętnować, ale to jest niepokojące, że mamy swoją uroczystość wartą największego zachodu, a ktoś wprowadza jakieś dziwne rzeczy, bagatelizując nasze święto – mówi Wojtek Pawlak, organizator wydarzenia. – Dlatego wspólnie z proboszczem wypracowaliśmy taki pomysł i mamy nadzieję, że nie skończy się na dwóch edycjach. Na bal trzeba się wcześniej zapisać – wtedy otrzymuje się bezpłatną wejściówkę. Przy zapisie zgłasza się świętego, za którego będzie się przebranym na zabawie. Święci nie mogą się powtarzać, dlatego lepiej przygotować sobie kilka możliwości. Dla autora najlepszego przebrania nagrodę ufundowała redakcja „Gościa Niedzielnego”. Bilety będzie można odbierać w kancelarii przy parafii i w zakrystii. Chętne grupy spoza parafii mogą indywidualnie umówić się z organizatorem, pisząc e-mail: wojciech.pawlak@dzielo.pl lub przez

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama