Pytał o to w Pszowie ks. prof. Jerzy Szymik, kaznodzieja na odpuście, w którym wzięło udział ok. 8 tys. ludzi. Mszy św. przewodniczył abp Wiktor Skworc. Homilia ks. Szymika zaczęła się „po naszymu”. „Ni mógbych se choć roz diobła łobejrzeć?” – miał zapytać Pana Boga Apollon. Mówił po śląsku, „bo był pieróchym wykształcony”. Zobaczył. Okazało się, że diabeł... nie ma kolan.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








