Nowy numer 39/2020 Archiwum

Wędrujące kościoły

Uzdrowienie ze szpecącej twarz blizny, przywrócenie uduszonemu dziecku życia czy powstrzymanie zarazy, która zbliżała się do Żywiecczyzny – to cuda, które dokonały się za sprawą Matki Bożej z Rychwałdu.

Sanktuarium w tej niedużej górskiej miejscowości jest pierwszym przystankiem 5. trasy. Rychwałd jest położony ok. 6 km od Żywca. Należy do najstarszych osad, które już w średniowieczu otaczały gród. Ośrodek kultu maryjnego powstał tam mniej więcej w połowie XVII wieku. Obraz Matki Bożej Rychwałdzkiej parafii podarowała Katarzyna Komorowska, właścicielka Ślemienia. Autor wizerunku jest nieznany. Maryja jest na nim przedstawiona według reguł końcowego okresu sztuki bizantyjskiej.

Otacza Ją złote tło. Na lewym ramieniu trzyma Dzieciątko Jezus, na które wskazuje prawą ręką. Pierwszy cud za wstawiennictwem Maryi z Rychwałdu odnotowano w 1647 roku. Wtedy Elżbieta Karska, która dzierżawiła tam dom, podczas modlitwy w święto narodzenia Najświętszej Maryi Panny zauważyła, że obraz mieni się różnymi kolorami. Następnie została uzdrowiona – prawdopodobnie z raka skóry bądź szpecącej twarz blizny, w tym przypadku przekaz jest nieprecyzyjny. Wizerunek Matki Bożej Rychwałdzkiej został koronowany 18 lipca 1965 r. przez prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego oraz abp. Karola Wojtyłę. Kolejnym przystankiem na trasie są Gilowice. Niezwykły jest związek pomiędzy oboma kościołami – obecna świątynia św. Andrzeja Apostoła pierwotnie stała właśnie w Rychwałdzie. Nie jest znany dokładnie okres, kiedy została wzniesiona, natomiast w Gilowicach znalazła się po 1757 r. Właśnie wtedy w Rychwałdzie został wybudowany murowany kościół. Natomiast świątynia, która była w Gilowicach, została rozebrana. Materiały, które zostały z rozbiórki, posłużyły do... zbudowania kaplicy Serca Pana Jezusa w Rychwałdzie. Obecnie kościół z Gilowic jest jednym z elementów Szlaku Architektury Drewnianej województwa śląskiego. Na przestrzeni lat dokonywano w nim kolejnych modernizacji. W latach 1933 i 1934 przedłużono nawę, dobudowano kaplicę Serca Pana Jezusa oraz przywrócono do pierwotnej postaci soboty, przebudowane w latach 1901 i 1912. Kolejnym sanktuarium maryjnym w tej okolicy jest Ślemień. Kościół pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela jest malowniczo położony, powyżej zabudowy mieszkalnej. Znajduje się w nim kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, powstała w XIX wieku. Jest autorem jest Błażej Luks. Przez pielgrzymów sanktuarium nazywane jest Jasną Górką. Przed kościołem znajdują się grota z wizerunkiem Matki Bożej oraz cudowne źródełko. Nieopodal, we wsi Kocoń, znajduje się kaplica Konfederatów. To ostatni przystanek na trasie. Upamiętnia ona krzyż jubileuszowy. Mieszkańcy wsi postawili go w rocznicę bitwy z 1768 roku. W okolicach Koconia i Ślemienia armia Moskali, dowodzona przez gen. Suworowa, pokonała 300 konfederatów barskich wycofujących się z okolic Lanckorony i Kalwarii.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama