Jak jedna rodzina maszerowali w niej hanysy, gorole i blank gorole – bo szła też sympatyczna rodzina Francuzów i trzy siostry zakonne z... Indii. Francuzów zachęcił zaprzyjaźniony polski ksiądz. Małżeństwo z Alzacji przyjechało z czterema synami w wieku 18, 17, 15 i 12 lat. A siostry Hinduski, które mają klasztor w Niemczech, dotarły do Rybnika dzięki pomocy polskiej rodziny rodem z Rybnika. Siostry Mariana (przełożona), Rosali i Suchita pracują w placówce w Niemczech, gdzie serdecznie zaprzyjaźniły się z „naszymi”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








