Mszy przewodniczył jego syn ks. Wojciech, wyświęcony rok temu, kazanie głosił jego brat ks. Andrzej, proboszcz z Zabrza, na cmentarzu żegnał go jego szwagier, ks. prof. Jerzy Szymik. Atak serca powalił Tadka w drodze do kościoła w niedzielę 2 czerwca. Jak zawsze śpieszył, aby posługiwać przy ołtarzu jako nadzwyczajny szafarz Komunii św. Upadł tuż obok przejeżdżającej karetki pogotowia.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








