Nowy numer 49/2020 Archiwum

Podkręcili tempo młodym

Oddział Teodora Cieszkowskiego między Łazami a Zawierciem zniszczył trzy mosty kolejowe. Kto to wiedział, był o punkt bliżej do wygrania wielkiego testu.

Odpowiadający musieli się zmierzyć z 30 pytaniami dotyczącymi powstania styczniowego na obszarze obecnego województwa śląskiego. Trzeba było nie tylko znać daty czy najważniejsze postacie, ale również orientować się w kulturze. Pytano m.in. o twórcę pieśni „Odpuść nam” czy „Sąd Boży” (Karol Miarka), a także serial, który inspirowany był losami powstańców („Blisko, coraz bliżej”).

– Nie umia z niczym skojarzyć, jakie wydarzenie zdecydowało o zakończeniu działań wojennych w Zagłębiu. To chyba nie było tak, że tam richitg coś pizło i się rozleciało, to może bym pamiętał – żalił się Antoni Szulierz z Piekar Śląskich. Był jednym z najstarszych uczestników. Jak sam mówi, na test trafił „przez cufal” i nie zdążył się dobrze przygotować. – Jako Ślązacy w ogóle nie dostrzegamy powstania styczniowego w naszej historii. Mamy tylko wiedzę fragmentaryczną. Gdybym miał więcej czasu, to bym tym młodym – jak się to mówi – podkręcił tempo – przekonuje. Tempo podkręcił za to Marian Leśnik. Ten nauczyciel z rybnickiego Zespołu Szkół Ekonomiczno-Usługowych odpowiedział bezbłędnie na pytania z testu. To nie udało się żadnemu z uczniów szkół ponadgimnazjalnych, którzy w Sali Sejmu Śląskiego stanowili przytłaczającą większość. – Tak chyba powinno być, że to starsi przewyższają młodych wiedzą i doświadczeniem – tłumaczył. Krok za nim znalazła się jego uczennica Martyna Malik. Razem przygotowywali się do konkursu, czytając m.in. polecone materiały. – Uczniowie na lekcjach historii nie dowiadują się aż tylu szczegółowych informacji. Nawet najlepsi, żeby przygotować się do takiego sprawdzianu, muszą poświęcić co najmniej tydzień na ciężką pracę – ocenił M. Leśnik. – To dobrze, że uczniom się jeszcze chce. Mógłbym ich stawiać za wzór moim studentom, którzy są raczej nastawieni na specjalizację niż naukę nowych rzeczy – zauważa prof. Zygmunt Woźniczka, który zasiadał w jury konkursu. Jak przekonuje historyk, warto przypominać o powstaniu styczniowym, które przez wielu postrzegane jest jako marginalne wydarzenie w historii Śląska. – Ono zwróciło uwagę na losy Polaków za Brynicą. W wielu przypadkach rodziła się taka solidarność ludu śląskiego z tymi, którzy mieszkali po drugiej stronie rzeki. Zauważyli, że wiele ich łączy: są robotnikami, pracują w kopalniach, mają ciężkie życie. Należy podkreślić, że te granice były w dużym stopniu przekraczalne – przemycano nie tylko towary deficytowe, ale także wymieniano się poglądami, literaturą, obserwacjami codzienności – wyjaśnia prof. Woźniczka. Nagrodą dla 11 najlepszych uczestników jest wycieczka do Brukseli, ufundowana przez europosła Marka Migalskiego. W tym roku odbyła się już 3. edycja testu. Organizatorzy – Stowarzyszenie „Projekt Śląsk” – zaproponowali, by test dotyczył powstania styczniowego na terenie dzisiejszego województwa śląskiego. Chętnych do sprawdzenia swojej wiedzy o regionie było tak wielu, że organizatorzy musieli zamknąć listę biorących udział przed wyznaczonym czasem. W jury konkursu zasiedli: prof. Zygmunt Woźniczka z Zakładu Teorii i Historii Kultury Uniwersytetu Śląskiego, dr Marian Małecki, adiunkt w katedrze Powszechnej Historii Państwa i Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego i Antoni Wilgusiewicz, sekretarz Komitetu Okręgowego Olimpiady Historycznej w Katowicach. Marta Sudnik-Paluch

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama