Nowy numer 2/2021 Archiwum

W Imielinie spoczął bohaterski ksiądz

Za konspirację niepodległościową siedział w więzieniu. Zmarł ks. Jan Gdak z Imielina.

Urodził się i zmarł w Imielinie. Śp. ks. kanonik Jan Gdak, zasłużony kapłan archidiecezji wrocławskiej, zmarł 26 kwietnia 2013 roku. Został pochowany na imielińskim cmentarzu 30 kwietnia. W Imielinie mieszkał od przejścia na emeryturę. Odszedł w 83. roku życia i 51. roku kapłaństwa.

Mszy pogrzebowej, podczas której pożegnano księdza kanonika, przewodniczył metropolita wrocławski, abp Marian Gołębiewski. Koncelebrowali z nim proboszcz imielińskiej parafii ks. Eugeniusz Mura, dziekan dekanatu lędzińskiego ks. Janusz Jarczyk, kapłani goście i koledzy rocznikowi zmarłego.

W Mszy św. uczestniczyła najbliższa rodzina oraz bardzo liczna – prawie stuosobowa – grupa parafian z Kiełczowa z obecnym proboszczem, gdzie zmarły ks. Gdak był 30 lat gospodarzem parafii i zapamiętany został jako gorliwy kapłan, ceniony przez parafian.

W Imielinie spoczął bohaterski ksiądz   Danuta Sowa Ksiądz kaznodzieja przypomniał życie i lata kapłaństwa ks. Jana, jego borykanie się z trudami codzienności i wymagającymi czasami, w których przypadło mu rozpoczynać swoje kapłaństwo. Mówił o tym, jak ks. Gdak duszpasterzował w parafii jako proboszcz, przypomniał jego cierpienia więzienne, a potem – u kresu życia – cierpienia z powodu choroby. Ówczesne władze państwowe szykanowały go z różnych powodów, ale nie poddał się, swoje zadanie jako duszpasterz wypełnił zgodnie z wolą Bożą i kapłańskim sumieniem. Z Kiełczowa odszedł na emeryturę, gdy siły go już opuściły i trudno było mu podołać pracy duszpasterskiej. Arcybiskup pozwolił mu na odejście i odpoczynek. Jego życiem była głęboka wiara – przypomniał kaznodzieja – i ta wiara pozwoliła mu przyjąć na siebie ostatni krzyż w życiu kapłańskim – chorobę i cierpienia z nią związane.

– Dobry Jezu, a nasz Panie, daj mu wieczne spoczywanie – zakończył homilię kaznodzieja.

W Imielinie spoczął bohaterski ksiądz   Danuta Sowa W swoim testamencie – powiedział na zakończenie Mszy św. proboszcz ks. Eugeniusz Mura – zmarły ksiądz kanonik dziękuje przede wszystkim Bogu za swoje kapłaństwo, za to że doczekał aż 50 lat w służbie Bogu i za to, że doczekał 100-lecia swojej Imielińskiej świątyni. Ja jemu dziękuję za tę codzienną życzliwość, szacunek, cenne wskazówki duszpasterskie. Przed 11 laty obaj przybyliśmy do tej parafii, on jako senior, ja zostałem tu proboszczem – mówił ks. Mura.

Natomiast matropolita wrocławski mówił: – Z żalem przychodzi mi pożegnać ks. Jana. Razem przyjmowaliśmy święcenia kapłańskie w 1962 roku. Z jego rocznika zostało już tylko dziesięciu kapłanów, nie wszyscy mogli z powodu zdrowia przybyć na pogrzeb, by pożegnać swojego współbrata w kapłaństwie.

List kondolencyjny przysłał również na ręce proboszcza imielińskiej parafii metropolita katowicki abp  Wiktor Skworc. Przekazał w nim szczere wyrazy współczucia i dziękował za życie ks. Jana Gdaka, jego trwanie w wierze, za 11 lat posługi jako kapłan senior w imielińskiej parafii Matki Bożej Szkaplerznej.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama