Nowy numer 4/2021 Archiwum

Lectio divina

Bądź mym oddechem, Duchu Święty, ażebym rozważał to, co święte; Bądź moją siłą, Duchu Święty, ażebym czynił to, co święte; Bądź mym pragnieniem, Duchu Święty, ażebym ukochał to, co święte; Bądź moją mocą, Duchu Święty, ażebym strzegł tego, co święte; Strzeż mnie od złego, Duchu Święty, ażebym nie stracił tego, co święte. Amen. św. Augustyn

⊲ 1. Lectio (czytanie) – 2 P 1,17-19

Otrzymał bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy taki oto głos Go doszedł od wspaniałego Majestatu: „To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie”. I słyszeliśmy, jak ten głos doszedł z nieba, kiedy z Nim razem byliśmy na górze świętej. Mamy jednak mocniejszą, prorocką mowę, a dobrze zrobicie, jeżeli będziecie przy niej trwali jak przy lampie, która świeci w ciemnym miejscu, aż dzień zaświta, a gwiazda poranna wzejdzie w waszych sercach.

⊲ 2. Meditatio (medytacja)

Niewątpliwie Piotr powołuje się na swoje doświadczenie objawienia Bożej chwały, które miało miejsce na ziemi. Bez wątpienia ma tutaj na myśli przemienienie Jezusa, którego jest świadkiem (por. Mk 9,2-13). Chcąc podkreślić prawdziwość swojego doznania, w narracji używa liczby mnogiej. W ten sposób pokazuje, że nie jest jedynym świadkiem wydarzeń, które w tym miejscu przywołuje. Wiemy z Ewangelii, że razem z nim na „górze wysokiej” byli również Jakub i Jan. Wszyscy trzej są zatem naocznymi świadkami przemienienia się Jezusa, które pokazuje Jego relację z Ojcem.

Otrzymał – pełna wspólnota w Bogu

Dla podkreślenia relacji, jaka zachodzi między Jezusem a Ojcem, pierwsze zdanie powyższego fragmentu rozpoczyna czasownik λαμβάνω (lambano). W grece czasownik ten ma bardzo szerokie znaczenie. Św. Piotr celowo wykorzystuje jego wieloaspektowość dla pokazania pełnej wspólnoty między Ojcem a Synem. Wyraża on zarówno aspekt czynności (a więc przyjęcie oraz wzięcie czegoś), jak i pasywności (a więc i otrzymanie, i bycie obdarowanym). Te dwa aspekty spotykają się w osobie Jezusa Chrystusa. Przyjmuje On to, co jest Mu dane od samego Ojca. Jest tak pełne zjednoczenie woli, że u Jana możemy przeczytać: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy” (J 10,30).

Soli Deo honor et gloria

W otaczającym człowieka świecie jest mnóstwo zagrożeń, m.in. bałwochwalstwo, oddawanie czci fałszywym bóstwom. Nie omijało ono ani Izraelitów, ani  chrześcijan. Już w pierwszym przykazaniu Bóg przestrzega przed tym niebezpieczeństwem (por. Pwt 5,7). Niewątpliwie również Piotr zauważa problem. Mimo że nie pisze o nim wprost, możemy zauważyć, że cześć należy się tylko Bogu samemu, a więc Jego Synowi, który w pełni uczestniczy w dziele Ojca. Niejednokrotnie Żydzi wykorzystywali słowo „chwała” – δόξα (doksa), aby pośrednio mówić o Bogu. W kontekście całej wypowiedzi Piotra możemy przypuszczać, że w ten sposób czyni on aluzję do góry Synaj, gdzie Bóg objawił swoją chwałę Mojżeszowi. Skutkuje to przekazaniem zasad wiary, którą mają się kierować powierzeni mu ludzie. Objawienie Bożej chwały zawsze ma na celu wzmocnienie wiary ludu. Na weselu w Kanie Galilejskiej Jezus Chrystus w cudzie objawia swoją chwałę. Reakcją na ten czyn jest uwierzenie w Niego uczniów (por. J 2,11). W przytoczonym fragmencie listu to właśnie „wspaniała Chwała” przemawia o Synu (μεγαλοπρεποῦς δόξης – megaloprepus dokses). Jesteśmy świadkami opisu nieskończonej miłości, gdzie Bóg, któremu jako jedynemu należą się cześć i chwała, wskazuje na Syna jako tego, który całkowicie jest w Jego chwale, o czym On poucza.

Głos z nieba

Słyszany przez Piotra głos jest sposobem przemowy samego Boga. Nauczyciele żydowscy byli przekonani, że Bóg nie przemawia już przez proroków (ten etap historii zbawienia jest zamknięty), ale właśnie za pośrednictwem głosu z nieba (bat kol), a zatem jego znaczenie jest inne niż proroctwa, ważniejsze. Również taki sposób interpretacji przedstawia sam św. Piotr. Niemniej zauważamy, że przypuszczalnie zestawia on tutaj własne doświadczenie oglądania chwały Jezusa z oglądaniem Bożej chwały przez Mojżesza. Możemy tak sądzić, gdyż Tradycja to właśnie Mojżesza czyni odbiorcą przekazanego Bożego Prawa dla narodu wybranego w postaci Dekalogu. W liście św. Piotr stosuje również powszechnie używaną zachętę: „dobrze zrobicie”, której zadaniem jest pokrzepienie wszystkich chrześcijan. Ma ona również dodać pewności, że wszyscy idący za nauką płynącą z Prawa będą szli pewną, jasną drogą na spotkanie z Chrystusem, który oświeci wszystko jak wschodzące słońce.

Syn umiłowany

Bóg w niezwykle klarowny sposób deklaruje tożsamość Syna. W głosie Majestatu rozlegającym się z nieba nazywa Jezusa umiłowanym (ἀγαπητός – agapetos). Takie określenie w sposób bardzo czytelny umieszcza Chrystusa w porządku stworzenia. Jest On zrodzony jako człowiek, ale jest w pełni Bogiem, posiadając i uczestnicząc w Boskiej chwale. Właśnie rzeczywistość chwały jest tym, co czyni Go podobnym do Ojca.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama