Nowy numer 39/2020 Archiwum

Na ostatni dzwonek

Mieszkańcy nie są zainteresowani zapisywaniem dzieci do tej podstawówki – tłumaczą władze miasta.

Rodzice postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Jak mówią, przypadkiem dowiedzieli się o planach miasta, by wygasić Szkołę Podstawową nr 28. Mimo wcześniejszych obietnic prezydenta, temat likwidacji szkół w Wodzisławiu Śląskim powrócił. – Nikt nas nie zaprosił na spotkanie, sami do niego musieliśmy doprowadzić. Decyzja została podjęta bez konsultacji społecznych – mówi Radosław Łoś, którego córka uczy się w piątej klasie.

– Planowaliśmy z żoną posłać drugą córkę do pierwszej klasy też do tej szkoły. Teraz nie wiemy, co będzie dalej. Grupa rodziców postanowiła działać. Utworzyli nieformalny Komitet Obywatelski „Ratujmy SP 28”. Decyzję musieli podjąć błyskawicznie, ponieważ radni miasta nad uchwałą intencyjną będą głosować 8 lutego. Zbierają podpisy, założyli stronę na Facebooku, informują mieszkańców o planach miasta. – Wiele osób reaguje zdziwieniem na informację o tych projektach. Chętnie podpisują nasz protest. Zebraliśmy już ponad 500 podpisów. I 20 deklaracji rodziców, który chcieliby, żeby w nowym roku szkolnym ich dzieci zaczęły edukację szkolną właśnie w tej placówce – relacjonuje Marek Haligowski, którego dwie córki chodzą do klasy pierwszej. O sytuacji szkoły zdesperowani rodzice poinformowali również radnych wojewódzkich, posłów pochodzących ze Śląska i rzecznika praw dziecka. Władze miejskie bronią swojej decyzji, powołując się m.in. na małą liczbę dzieci uczących się w szkole.

– To rodzice decydują obecnie, dokąd chcą posłać dziecko, ponieważ nie ma rejonizacji, uwolniliśmy obwody. Z jakichś przyczyn wybierają inne placówki i tym samym wybrali tę szkołę do likwidacji – tłumaczyła podczas spotkania z rodzicami Ludwika Kłosińska, naczelnik Wydziału Edukacji UM w Wodzisławiu Śląskim. Przyznała jednocześnie, że rozumie żal rodziców, ale dalsze utrzymywanie szkoły byłoby przykładem niegospodarności. W uzasadnieniu projektu uchwały naczelnik odwołuje się m.in. do bezpieczeństwa uczniów: „W wyniku podjętej uchwały dokona się rozłączenia młodzieży gimnazjalnej od dzieci szkoły podstawowej, co usprawni proces wychowawczy oraz zwiększy bezpieczeństwo młodszych dzieci”. – W rzeczywistości pewnie będzie tak, że dzieci z wygaszanej podstawówki będą przeniesione do gimnazjum, z którym tworzą jeden zespół szkół, żeby jak najszybciej uwolnić budynek – przewiduje Radosław Łoś. Obecnie szkoła zapewnia zupełne oddzielenie obu placówek. Podstawówka i gimnazjum mają osobne wejścia, szatnie, sale gimnastyczne. Budynek szkoły ma ciekawą architekturę, przystosowaną właśnie dla tego typu placówki. – W ostatnich latach został ocieplony, usunięto azbest. Sami malowaliśmy klasy, składaliśmy się na sprzęt, wykładziny, rolety – wylicza R. Łoś. Przeciwnicy decyzji przypominają, że podczas typowania placówek do likwidacji miały być brane pod uwagę dwa czynniki – ekonomiczny i poziom nauczania. Tymczasem SP 28 wśród miejskich podstawówek jest na trzecim miejscu, jeśli chodzi o wyniki nauczania. Z wygaszania też większych korzyści ekonomicznych nie będzie. Może za kilka lat – przyznają władze miasta. Rodzice obawiają się jeszcze jednej rzeczy – że zlikwidowanie podstawówki pociągnie za sobą likwidację gimnazjum. – W obronie szkoły powinni stanąć także rodzice z pobliskich podstawówek – uważa Jolanta Górecka. – Jeśli w budynku znajdzie sobie miejsce jakaś inna instytucja (słyszeliśmy np. o MOPS), zniechęci to rodziców do zapisywania dzieci do tego gimnazjum i znowu władze będą miały argument, żeby szkołę zamknąć. A dzieci z naszego osiedla będą musiały jechać do gimnazjum na drugi koniec miasta. Syn Jolanty Góreckiej uczy się obecnie w Szkole Podstawowej nr 10. – Jeżeli chodzi o infrastrukturę sportową, są tam dużo gorsze warunki. Szkoła nr 28 to najlepszy obiekt sportowy, jaki mamy na osiedlu – przekonuje. Decyzję w sprawie szkoły podejmą radni. Dla nich jest to ostatni moment, by ogłosić brak naboru do klas pierwszych w którejkolwiek szkole podstawowej w mieście.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama