Nowy numer 39/2020 Archiwum

Lectio divina

Słowo Mądrości Przedwiecznej, daj naszym słowom mądrość dojrzewającą w milczeniu. Słowo Jedyne, naucz nas umiaru w słowach. Słowo Wszechmocne, udziel naszym słowom mocy, gdy mówić każesz o dobrej sprawie. Słowo milczące, spraw, abyśmy umieli wiele przemilczeć i nie szukali w słowach ulgi czy rozgłosu. Słowo do końca wierne swemu „Ecce venio”, spraw, aby nasze słowa były rzetelne i czynem się stawały. Słowo w przedziwnym poznaniu przez Ojca zrodzone i wraz z Ojcem owocujące Duchem Miłości, spraw niech nasze słowa pochodzą z głębi poznania i miłości Boga. Słowo, któreś Ciałem się stało, spocznij na naszych wargach i w naszych sercach I znajdź je naznaczone wewnętrznym do Ciebie podobieństwem. Amen. s. Paula Kępińska OSU

_ 1. Lectio (czytanie) – 2 P 1, 5–11

Dlatego też właśnie wkładając całą gorliwość, dodajcie do wiary waszej cnotę, do cnoty poznanie, do poznania powściągliwość, do powściągliwości cierpliwość, do cierpliwości pobożność, do pobożności przyjaźń braterską, do przyjaźni braterskiej zaś miłość. Gdy bowiem będziecie je mieli i to w obfitości, nie uczynią was one bezczynnymi ani bezowocnymi przy poznawaniu Pana naszego Jezusa Chrystusa. Komu bowiem ich brak, jest ślepym – krótkowidzem i zapomniał o oczyszczeniu z dawnych swoich grzechów. Dlatego bardziej jeszcze, bracia, starajcie się umocnić wasze powołanie i wybór! To bowiem czyniąc, nie upadniecie nigdy. W ten sposób szeroko będzie wam otworzone wejście do wiecznego królestwa Pana naszego i Zbawcy, Jezusa Chrystusa.

_ 2. Meditatio (medytacja) – wezwanie do radości i modlitwy z dziękczynieniem

Święty Piotr pisze swój drugi list krótko przed śmiercią. Odbiorcami byli prawdopodobnie ci sami wierni z północnej Azji Mniejszej, do których skierował pierwszy list. W liście pisze o Chrystusie, używając określenia godnościowego Pan. Jednak chrystologia listu będzie kładła nacisk na tytuł Zbawca. To właśnie Jezus Chrystus Zbawca udziela wszystkiego, co odnosi się do życia chrześcijańskiego. Autor rozwija swoją myśl teologiczną wokół dwóch zasadniczych biegunów: pierwszego i drugiego przyjścia Jezusa Chrystusa. Z pierwszym związane są obietnice oraz ich realizacja. Są one skupione wokół najważniejszego dla nas faktu zbawczego, czyli uczestniczenie w Boskiej naturze na wzór Chrystusa. Drugie gwarantuje nam na podstawie obietnic zawartych w Piśmie Świętym, a pochodzących od Ducha Świętego osiągnięcie pełni chwały przy paruzji. Jako uczestnicy Boskiej natury mamy się postarać jak najbardziej zbliżyć do Chrystusa. Temu zbliżeniu ma pomóc uświadomienie sobie występków i cnót. Autor przychodzi nam z pomocą i na wzór innych utworów literatury starożytnej wylicza kolejne atrybuty, jakie są konieczne w życiu płynącym z prawdziwej relacji z Bogiem(por. 2 P 1, 4). Wymieniając poszczególne „cnoty”, pokazuje nam charakterystyczną formę szlachetności charakteru. Użycie tutaj określenia arete (ἀρετή) sięga do greckiej filozofii mówiącej o szlachetności charakteru. Jednak autor idzie dalej i mówi nam, że nie można na tym etapie się zatrzymać. Wręcz przeciwnie, należy iść w kierunku kolejnej zdolności, jaką jest poznanie. Tutaj wyraźnie odnajdujemy aluzję do wiedzy (autor używa określenia gnosis [γνῶσις]). Takie sformułowanie może mieć na celu pobudzenie chrześcijan do właściwej interpretacji słowa Bożego. Biorąc pod uwagę specyfikę odbiorców, którymi są mieszkańcy Azji Mniejszej, autor może chcieć uchronić ich przed gnostycznymi nurtami, jakie wdzierają się w tym czasie do chrześcijaństwa. Czyni to poprzez wskazanie na powściągliwość. To właśnie ona ma być dodana do poznania/wiedzy i ma mieć władzę nad nią. Boże słowo przestrzega tutaj przed pozostaniem na etapie samego poznania. Trzeba iść dalej. A na tej drodze konieczna jest cierpliwość. Żeby spotkać Boga osobowego, musimy się w nią uzbroić. W tym tekście biblijnym ma ona znaczenie wytrwałości. Autor sugeruje, że konieczna jest wytrwałość w poznawaniu Bożego słowa, a następnie rozważanie go w duchu pokory przed samym Stwórcą (pobożność). Ona nas zaprowadzi do przyjaźni braterskiej – filadelfia (φιλαδελφία – Nowy Testament używa tego określenia do pokazania relacji, jakie powinny panować między poszczególnymi chrześcijanami). Ta z kolei jest gwarantem prawdziwej chrześcijańskiej miłości – agape (ἀγάπη). Dopiero posiadanie tych wszystkich cech pozwala na właściwe poznanie Chrystusa. Dzięki nim jesteśmy zdolni do tworzenia prawdziwej, osobistej relacji z Panem, opartej na Jego Słowie, które chce wszystkich zbawić. Pytania i sugestie Jaka jest moja wiara? Czy staram się o jej rozwój? Czy zdaję sobie sprawę z tego, że jest ona darem Boga? A może stawiam tylko na siebie, na swoją pobożność, na praktyki religijne? To wszystko jest bardzo ważne, ale pierwsze „poruszenie mojego serca” to inicjatywa samego Boga. Chwila ciszy Co robię, aby pogłębić swoją relację ze Zbawicielem? Czy staram się o nią zadbać, aby była jak największa, jak najpełniejsza? Czy zależy mi na rozbudzaniu cnót, które mogą doprowadzić mnie do prawdziwego spotkania ze Chrystusem?

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama