Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Zmarł ks. Karol Nawa

Ksiądz o niezwykłym życiorysie został pochowany w Radzionkowie-Rojcy. Miał 98 lat.

Jako młody wikary parafii mariackiej w Katowicach ks. Karol Nawa żegnał błogosławionego ks. Emila Szramka, swojego proboszcza, którego Niemcy wywozili do obozu koncentracyjnego. A wkrótce sam ks. Nawa został w 1941 r. przez Niemców zabrany z parafii i wcielony do Wehrmachtu.

Po wojnie komuniści w 1959 roku wtrącili go do więzienia za nielegalne nabycie materiałów na budowę kościoła Ducha Świętego w Chorzowie. Zwolnili go po ponad dwóch latach, w lutym 1962 r., pod warunkiem, że nie wróci do Chorzowa.

Urodził się w 1915 r. w Zakrzowie na Opolszczyźnie; wkrótce potem jego rodzina zamieszkała w Świętochłowicach-Zgodzie. Święcenia kapłańskie przyjął w 1939 roku. W 1952 r. obronił doktorat z teologii.

Od 1962 r. ks. Nawa budował kościół Wniebowzięcia NMP w Rojcy. Gdy tymczasowy kościół w Rojcy spłonął, doprowadził do jego odbudowy w ciągu dwóch miesięcy. Stoi też u początków kościoła św. Stanisława w Bytomiu.

Od 1987 r. był emerytem, duszpasterzował jednak w Niemczech. Po powrocie do kraju mieszkał w Radzionkowie-Rojcy, a ostatnio wraz z innymi księżmi emerytami w Domu św. Józefa w Katowicach, gdzie zmarł 3 stycznia 2013 roku.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama