Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Przyjdź, dostaniesz koronę

Możesz iść do Dzieciątka jako członek świty Mędrców ze Wschodu. Jesteś zaproszony z całą rodziną na Orszak Trzech Króli.

Hania i Tomek Żyrkowie wybierają się 6 stycznia o godzinie 13.30 na Orszak Trzech Króli do centrum Katowic, pod katedrę. Razem z nimi do nowo narodzonego Jezusa pójdzie ich 6-letni syn Karol. – On już teraz się cieszy, że może maszerować w świcie Trzech Króli, przygotowuje sobie miecz, zbroję, tarczę. To bardzo cieszy małych wojowników – mówi Hanna Żyrek. – Ale cieszą się też dziewczyny, które szykują stroje na orszak – suknie i peleryny – dodaje. Orszaki Trzech Króli przejdą 6 stycznia w kilkudziesięciu miastach Polski – wszędzie tam, gdzie są ludzie obdarzeni fantazją i energią, którym chce się to wydarzenie organizować.

W naszym regionie będą to Katowice, Tychy i Chorzów. – Orszak w Katowicach to znakomita okazja, żeby świętować wspólnie z rodziną, razem pośpiewać kolędy. To miejsce dla wszystkich: małych i dużych dzieci, rodziców i dziadków – mówi Hanna Żyrek, współorganizatorka. – Jest on też formą naszego świadectwa. Skoro została nam dana ta łaska, że spotkaliśmy Chrystusa, chcemy powiedzieć tym, którzy Go jeszcze nie spotkali: „To wszystko, co się stało w Betlejem, ma swoje konsekwencje. To sprawiło, że mamy dostęp do Ojca i możemy się z Nim spotkać w niebie” – dodaje. W czasie orszaków będzie można zobaczyć żywe zwierzęta. W Katowicach i Tychach każdy, kto przyjdzie, dostanie w prezencie śpiewnik z kolędami i koronę. W tych dwóch miastach orszaki napotkają też na swojej drodze aktorów, którzy będą dawać krótkie przedstawienia. Na początku zbiorą się rycerze i królowie (w Katowicach na schodach katedry, w Tychach przed kościołem św. Marii Magdaleny). Po kilkuset metrach Anioł Boży zachęci uczestników do wytrwałości w marszu i przestrzeże przed trudnościami. Po kilkuset metrach będzie następna scena (w Katowicach – na schodach gmachu Sejmu Śląskiego), w której diabły będą kusić do pozostania w miejscu i skorzystania z przyjemności, które oferują. Na kolejnych scenach będzie jeszcze wizyta Królów u Heroda, walka aniołów z diabłami i wspólny pokłon w stajence przed Jezusem (w Katowicach odbędzie się to znów na schodach katedry). Tam też rozpocznie się wspólne kolędowanie. Być może w Katowicach jeden z Trzech Króli będzie czarnoskóry. W Chorzowie orszak nie będzie się odbywał według takiego samego scenariusza jak w Katowicach i Tychach. Nie będzie scenek i przedstawień, ale zgromadzeni przejdą ulicami Chorzowa prowadzeni przez orkiestrę. Trzema Królami mają być chorzowscy policjanci, którzy na koniec marszu pokłonią się Jezusowi w szopce przed Starochorzowskim Domem Kultury przy ul. Siemianowickiej 59. Stanie tam szopka ze zwierzętami wypożyczonymi z chorzowskiego zoo. Orszaki są organizowane przez ludzi świeckich. W Katowicach to m.in. rodzice z Przedszkola „Węgielek”, Szkoły dla Chłopców „Kuźnica” i Szkoły dla Dziewcząt „Płomień” wraz z Grupą eM Media. Tomasz Bukalski, który dowodzi orszakiem w Katowicach, spodziewa się 5 tysięcy gości. – Scenki na naszej drodze trwają po półtorej minuty. Będą odtwarzane w trybie ciągłym, żeby wszyscy idący mogli je zobaczyć – zapowiada. W orszaku pójdzie też jego żona Ania i 5-letni syn Jakub. – Orszak Trzech Króli to takie spotkanie sfery sacrum i sfery profanum. Chodzi o przybliżenie wszystkim tego wydarzenia i wspólne świętowanie – mówi.

Więcej, w tym propozycje koloru strojów na orszak w Katowicach – na stronie: www.orszak.org/katowice/

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama