Nowy numer 39/2020 Archiwum

Łaska w dobrym klimacie

Obok egzaminy, kolokwia, harmider życia studenckiego. W tym wszystkim enklawa modlitwy.

Słowa Gaudeamus igitur uvenes dum sumus, czyli „Radujmy się, dopókiśmy młodzi” zna doskonale każdy żak. Radość życia w zgodzie z duszą, pięknem duchowym chcą przekazać studentom członkowie Katolickiego Związku Akademickiego „Gaudeamus”. I naprawdę im to wychodzi!

Nie dość, że nie zginęli w natłoku organizacji studenckich, które działają na Uniwersytecie Ekonomicznym, to jeszcze organizowane przez nich wydarzenia przyciągają wielu studentów. – Motywujemy się wzajemnie do działania. Duże wsparcie otrzymujemy także od naszego opiekuna, ks. Grzegorza Poloka – zdradza Barbara Szustakiewcz, przewodnicząca „Gaudeamusa”. – Myślę, że wypełniliśmy taką lukę, ponieważ organizacje studenckie proponują przede wszystkim rozwój intelektualny, ekonomiczny. Nasze doświadczenie pokazuje, że potrzebne jest także miejsce, w którym będzie można swobodnie porozmawiać na tematy związane z duchowością. Dowód? Jedna z ostatnich inicjatyw, czyli „Plac Pogan”, której publiczność ledwo pomieściła się w jednej z auli UE. – Trochę się obawiałyśmy o liczbę uczestników, bo spotkanie odbywało się przed rozpoczęciem roku akademickiego – przyznaje Barbara. – Okazało się, że pytanie o relację pomiędzy jogą a medytacją chrześcijańską nurtuje wiele osób. Niektórzy przyznawali wprost, że chcą się czegoś dowiedzieć, inni mówili, że praktykują jogę i nie widzą w tym nic złego. Nam nie chodziło o to, by dać jasną odpowiedź, ale by zmusić ludzi do myślenia. W planach są już kolejne spotkania w ramach „Placu Pogan”, zainspirowanego słowami papieża. – Zafascynowała nas idea „Dziedzińca Pogan”, który stworzył Benedykt XVI. Według jego wizji, jest to miejsce, w którym osoby wierzące i poszukujące mogą podejmować spokojny, konstruktywny dialog. My wpadłyśmy na pomysł stworzenia wersji śląskiej – wyjaśnia przewodnicząca „Gaudeamusa”. To niejedyny cykl proponowany studentom. Członkowie KAZ organizują także spotkania pod hasłem: „Zainwestuj w swój rozwój wewnętrzny”. To okazja do kontaktu z dobrą muzyką i ciekawymi osobami. Pierwszym gościem był o. Adam Szustak OP. Na co dzień także widać działanie „Gaudeamusa” w korytarzach UE. Jednym z nich są codzienne spotkania na wspólnej modlitwie w samo południe. – Przychodzi kilka osób, także pracownicy uniwersytetu, i wspólnie odmawiamy „Anioł Pański” – mówi Barbara. – Staramy się właśnie, by w sali, w której się modlimy, został powieszony krzyż. W planach jest również przynoszenie relikwii bł. Jana Pawła II na czas południowej modlitwy. Na początku tego roku akademickiego Uniwersytetowi Ekonomicznemu przekazał je abp Wiktor Skworc. – To, że udaje się nam tyle zdziałać, to efekt łaski Bożej, spotkania ludzi, którzy chcą coś robić, i dobrego klimatu na uczelni – twierdzi z przekonaniem ks. Grzegorz Polok.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama