Nowy numer 43/2020 Archiwum

67 róż dla Mamy

Kto choć raz widział wchodzących na jasnogórskie wzgórze pątników z Pielgrzymki Rybnickiej, ten nigdy tego nie zapomni.

Ostatni dzień pielgrzymki rozpoczął się bardzo wcześnie, bo już ok. 6.00. Pątnicy nie narzekali. Po krótkim postoju w częstochowskim Stradomiu wszystkie grupy 67. Pielgrzymki Rybnickiej ustawiły się w jednej kolumnie. Na początku szli mężczyźni w górniczych mundurach i kobiety w ludowych strojach. Nieśli krzyż, 67 róż oraz różaniec wykonany z węgla, który potem został umieszczony przed Cudownym Obrazem.

Gdy wchodzili na Jasną Górę, ich radość i rozmodlenie skutecznie udzieliły się obserwującym. Byli wśród nich przyjaciele i rodziny pielgrzymów, witający ich kwiatami. Wchodzących na wzgórze jasnogórskie pozdrawiał kierownik pielgrzymki ks. Marek Bernacki. – Grupa 7. – chusty białe, czyli Wodzisław, Książnice, Dębieńsko, Czerwionka-Leszczyny, Kamień, Stanowice, Przegędza, Orzesze, Bełk, Gierałtowice. Grupa 8. – chusty czerwone to Jastrzębie – grzmiał w głośnikach głos ks. Bernackiego. Ks. Marek zadbał także, aby nie brakło tradycyjnego machania kolorowymi chustami przez każdą z grup. Po dojściu do celu wiele osób klękało na trawie, aby podziękować za szczęśliwą drogę i oddać wstawiennictwu Maryi intencje, z jakimi przyszły. Mszę św. dla pielgrzymów celebrował abp Wiktor Skworc, który dzień wcześniej, wspólnie z grupą 5., przeszedł odcinek od Miasteczka Śląskiego aż do postoju w Miotku. – Idąc z grupą pielgrzymkową, człowiek nie myśli o tym, że idzie, tylko po prostu się idzie i się modli. Droga biegnie wtedy bardzo szybko – wyznał abp Skworc. Podczas Eucharystii na jasnogórskich wałach modliło się ok. 5 tysięcy osób ze Śląska. Oprócz rybniczan, byli także pielgrzymi z Katowic, którzy dzień wcześniej dotarli do celu wraz z ks. Zygmuntem Klimem. Dla nich ta Msza była zakończeniem pielgrzymki. Rybniccy pątnicy tradycyjnie pozostali na nocnym czuwaniu w kaplicy Cudownego Obrazu. Tego dnia o godz. 17.25 dotarła kolejna pielgrzymka z naszej archidiecezji, tym razem z Kochłowic. Grupę ok. 235 pątników przyprowadził ks. Daniel Walusz, kochłowiczanin z pochodzenia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama