Nowy numer 39/2020 Archiwum

Aktor w zakonie

Cieszy mnie, kiedy młodzi aktorzy rosną, dojrzewają, stają się...

Roman Michalski jest aktorem od 52 lat. Koledzy zgotowali mu 22 czerwca spóźniony benefis, bo sam nigdy o to nie zabiegał. Woli – jak mówi – „po prostu grać”. Zadebiutował w roli Księdza w „Wieczorze Trzech Króli” Williama Szekspira w reż. Jerzego Waldena 9 kwietnia 1960 roku na deskach Teatru Powszechnego w Łodzi. – Bardzo lubię zieleń, dobrze się czuję w takim „roślinnym” otoczeniu. Raduje mnie widok rozrastających się ku górze pędów. Cieszy mnie, jak roślina kiełkuje, rozwija się, kwitnie... Podobnie jest w teatrze – mówi Roman Michalski.

Dostępna jest część treści. Chcesz więcej? Odśwież stronę i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama