• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Dachowce dają miód

    Przemysław Kucharczak

    |

    Gość Katowicki 33/2017

    dodane 17.08.2017 00:00

    Ponad 20 tys. pszczół trafiło do... centrum Katowic. Sześć uli stanęło w sierpniu na dachu Wydziału Prawa UŚ.

    Jak pszczoły sobie poradzą wśród betonu? Jak nieboraczki zniosą spaliny, unoszące się nad tkwiącymi w korkach samochodami...? Otóż właśnie to będzie przedmiotem obserwacji.

    Co ciekawe, to już druga pasieka w centrum Katowic. Pierwsza stoi od 2016 r. na dachu budynku Unileveru przy ul. Chorzowskiej.

    Nektar pod muzeum

    Na dachach gmachów największych miast świata pszczoły zaczynają już dzisiaj występować powszechnie, prawie jak gołębie lub koty... To efekt swoistej mody.

    Setki uli można zobaczyć na dachach Nowego Jorku, Londynu, Toronto czy Johannesburga. W Polsce miejskie pasieki są już w centrum Warszawy, m.in. na dachu Pałacu Kultury, oraz w Krakowie, Lublinie, Toruniu, Poznaniu czy Wrocławiu.

    Ustawienie uli na dachu Wydziału Prawa w Katowicach jest jednak czymś więcej niż wpisaniem się w modę: to przedsięwzięcie naukowe.

    – Obserwujemy, że pszczoły dzisiaj giną, a ponadto istnieje światowy trend przenoszenia pszczół z terenów wiejskich do miast. Ciekawe, jak one znoszą te nowe, miejskie warunki. Chcemy to sprawdzić – wyjaśnia mgr Agata Bednarek z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska UŚ.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół