Nowy numer 16/2018 Archiwum

Rok po ŚDM

– Sień dobriii – mówili do nas młodzi świata. Spotykaliśmy ich na ulicach śląskich miast i wsi, gościliśmy ich w naszych domach, razem modliliśmy się w kościołach. Było dobrze, pamiętacie?

Być może brzmi to patetycznie, ale to naprawdę były historyczne chwile. Bo kto z nas ma gwarancję, że dożyje kolejnych ŚDM w Polsce? Rok temu, od 20 do 25 lipca, w naszej archidiecezji gościliśmy 12 tys. młodych z całego świata. Ci nie opuścili nas nawet podczas tygodnia krakowskiego. Od 25 do 29 lipca w Mysłowicach równolegle z wydarzeniami centralnymi odbywał się Festiwal Młodych dla 4 tys. pielgrzymów. To tylko liczby. Za nimi stoją wspaniałe obrazki. Przez Rybnik maszerowali młodzi z niemiecką flagą w rękach i radością w oczach krzyczący na całe gardło: „Jezus Chrystus!”.

W Katowicach w różnych częściach miasta pielgrzymi z Francji czy USA śpiewem, tańcem i rozmową ewangelizowali Ślązaków. W Chorzowie młodzi Włosi przygotowali i rozdali posiłek ubogim i bezdomnym. Wszystkich pielgrzymów spotkaliśmy na katowickiej górze Karmel – na Muchowcu – w sobotę 23 lipca. Boga zobaczyć można było w grupkach modlących się za siebie ludzi i w kapłanach posługujących w „polowych konfesjonałach” oraz w morzu kolorowych flag kołyszących się w rytm chrześcijańskich pieśni uwielbienia. – Zaufaj Bogu i powierz Mu swoje dziś i jutro. W tym miejscu, gdzie jesteś – powiedz jak Jan Paweł II – Totus tuus; cały jestem Twój – mówił wtedy młodym abp Wiktor Skworc. Razem z nim modliło się 28 biskupów i 600 kapłanów świata. – Do swoich krajów, rodzin i parafii wróćcie ubogaceni, z mocnym przekonaniem, iż trzeba powierzyć się miłosiernemu Bogu i odważyć się na miłosierdzie wobec bliźnich! – tymi słowami żegnał się z pielgrzymami metropolita katowicki.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma