• facebook
  • rss
  • Ojczyzna na trzecim

    Przemysław Kucharczak

    |

    Gość Katowicki 28/2017

    dodane 13.07.2017 00:00

    Co to takego tyn wihajster? To coś, co kożdy mo w doma, choć żodyn tak richtich (naprawdę) nie wiy, jak to wyglondo. (...) A nojwiynkszy problym jes w tym, co nikaj go niy idzie kupić, nawet w internecie.

    To cytat z nowej książki „Wihajster do godki. Lekcje śląskiego”. Napisała ją „po naszymu” Barbara Szmatloch z Katowic-Janowa. Pisała dla siebie, do szuflady. Znajomi przekonali ją, że to nadaje się do druku.

    Psinco o nas wiedzom

    Jest w tej książce coś o tytułowym wihajstrze (od niemieckiego „Wie heisst er?”, czyli „Jak on się nazywa?”), są opisane inne ważne przedmioty i zwyczaje oraz śląskie losy bliskich autorki. Barbara Szmatloch opisuje życie Ślązaków od pozytywnej, pięknej strony. To piękno wielu dzisiaj w głowach się nie mieści. Choćby tym, co naoglądali się w teatrze w Katowicach przedstawienia „Cholonek” według Janoscha, ukazującego Ślązaków z perspektywy marginesu społecznego.

    Dostępne jest 12% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół