• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Mary Wagner w Katowicach

    Joanna Juroszek

    |

    Gość Katowicki 30/2016

    dodane 21.07.2016 00:00

    Znaną na całym świecie Kanadyjkę, która kilkakrotnie za obronę życia trafiała za kratki, gościć będzie Wydział Teologiczny UŚ.

    To będzie jej druga taka wizyta w Polsce. Ze Ślązakami Mary Wagner spotka się 1 sierpnia o 19.00 w auli WT UŚ przy ul. Jordana 18 w Katowicach. 


    Jesteście w błędzie, ty i twój Bóg


    „Jeżeli chcemy, żeby nastała cywilizacja życia, musimy zacząć od oddania swojego życia Jezusowi Chrystusowi. Wszystko zaczyna się od modlitwy, ponieważ przede wszystkim jest to walka duchowa” – wyznaje obrończyni życia z Kanady. 
Na co dzień najczęściej spotkać ją można przy klinikach aborcyjnych. Matkom chcącym zabić swoje dzieci wręcza białe róże, proponuje rozmowę. Łamiąc tym samym kanadyjskie prawo, trafia za kratki. 
„Ty i Twój Bóg jesteście w błędzie” – usłyszała pewnego razu od skazującego ją sędziego. 
Mimo kolejnych zatrzymań i zarzutów nie rezygnuje ze swoich akcji. „W poczekalni siedziało kilka kobiet. Zaczęłam do nich mówić i podawać ulotki z informacją, gdzie mogą szukać pomocy. Miały spuszczone głowy, nie patrzyły na mnie. Pomodliłam się chwilę. I zaczęłam im opowiadać o pogrzebie, w czasie którego wystawiono kilkanaście małych trumienek z ciałami abortowanych dzieci, które wyrzucono na śmietnik. I wie pan, co się stało?

    Jedna z tych kobiet, gdy usłyszała słowo „śmietnik”, nagle podniosła głowę, popatrzyła na mnie. Widziałam szok w jej oczach. Wstała i wyszła. Jestem przekonana, że już nie wróciła” – o jednej z tych akcji w 2014 r. mówiła w rozmowie z naszym redakcyjnym kolegą Jackiem Dziedziną. 
Aborcja w Kanadzie całkowicie legalna jest od 1978 r. „Dziecko w Kanadzie przed urodzeniem w ogóle nie jest podmiotem prawa. To brzmi strasznie, ale w świetle prawa człowiekiem jest się dopiero po urodzeniu” – tłumaczyła M. Wagner. Na zabicie swojego poczętego dziecka w tym kraju zdecydowała się co czwarta kobieta. „Taki klimat potęguje też podejście lekarzy wobec kobiet w ciąży. Kobieta, która właśnie się dowiedziała, że jest matką, niemal zawsze jest pytana, czy chce tę ciążę donosić”. 


    To wasze DNA


    Mary Wagner po raz pierwszy za kratki trafiła w 2000 roku w Vancouver. „Nie przejmowałam się samym aresztowaniem, bardziej przejęta byłam tym, co się dzieje wewnątrz tzw. kliniki aborcyjnej; że tam mordowane są dzieci. To, że nie mogłam tam być i udzielać wsparcia, było dla mnie większym ciężarem niż sam fakt aresztowania” – mówiła w rozmowie z Razem.tv.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół