Nowy numer 21/2018 Archiwum

Mówił o bólu duszy

Dwa lata temu, jako watykański "minister zdrowia", abp Zygmunt Zimowski przyjechał do Katowic. Uczestniczył tam w międzynarodowej konferencji zorganizowanej z okazji Światowego Dnia Chorego.

Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Chorych i Służby Zdrowia, biskup senior diecezji radomskiej, zmarł we wtorek 12 lipca przed północą. Chorował na nowotwór.

- Wiele lat temu mówiła mi jedna z pań z Instytutu Prymasa Stefana Wyszyńskiego, że miała szczęście przez kilka dni być przy łóżku umierającego Prymasa Tysiąclecia. Pewnego dnia, kiedy zobaczyła wielki ból na jego twarzy, nachyliła się i zapytała: "Co ojca boli?". I usłyszała takie słowa: "Córko, boli mnie dusza" - wspominał dwa lata temu w Katowicach.

- Trudno wskazać na dobro, które mogłoby konkurować z życiem - powołując się na Jana Pawła II, mówił w swoim wykładzie na Wydziale Teologicznym UŚ. - Czy jest do pomyślenia akt miłości, który by nie respektował życia? Dlatego z taką determinacją Kościół, broniąc życia, broni prawdy o prymacie miłości jako darze osoby, gdyż miłość decyduje o osobowej godności człowieka - dodał chwilę później.

Watykański minister zdrowia mówił też o bólu duszy, z jakim często borykają się lekarze. Przyznał, że bywa on wynagrodzony. Jako przykład podał historię lekarza z Filipin, który modlił się o uzdrowienie swojej pacjentki. Został wysłuchany, chora i jej rodzina zbliżyli się do Boga. - Był to więc podwójny cud: ciała i duszy - podkreślał.

Przeczytaj także:

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma