• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Grafiki z Górnego Śląska

    jj

    dodane 05.05.2016 16:55

    Huty cynku, muflarnie, walcownie, wieże ciśnień, kopalnie, łaźnie, fasady budynków, bramy... Do 1 czerwca w Muzeum Archidiecezjalnym w Katowicach oglądać można wystawę grafik "Fragmenty świata" Weroniki Siupki.

    Prace to Górny Śląsk dziś już nieco mniej znany. Cykl graficzny "Fragmenty świata" artystka tworzy od 2007 roku. Jej inspiracją jest architektura poprzemysłowa i miejska Katowic, Bytomia, Świętochłowic...

    Na wystawie w niezwykłej odsłonie znaleźć można grafikę przedstawiającą kopalnię "Wujek", dziś już nieaktualny krajobraz z Rawą w Katowicach, czy prace, na których widać szczegóły elewacji śląskich kamienic.

    Rawa, akwaforta, 2013 r.   Rawa, akwaforta, 2013 r. Joanna Juroszek /Foto Gość - Cykl zrodził się z potrzeby serca. Zobaczyłam, że niektóre zabytki poindustrialne ulegają powolnej zagładzie - tłumaczy Weronika Siupka.

    Prace, jak wyjaśnia, to sposób na ocalenie znikających miejsc. Na pytanie, która grafika jest dla niej najważniejsza, odpowiada, że to ta, którą aktualnie tworzy. - Pracuję nad tablicą, na której górnicy zawieszają klucze z łaźni. Potraktowałam to jak rodzaj artefaktu. Skaczę od makro- do mikroprzestrzeni. W różny sposób próbuję więc dotykać tego tematu - mówi.

    Rawa II, akwaforta, 2016 r.   Rawa II, akwaforta, 2016 r. Joanna Juroszek /Foto Gość Grafiki powstają w technice akwaforta i akwatinta. - Dla mnie widoczna tu jest ars moriendi, sztuka umierania. Artystka patrzy na Śląsk jak na coś żywego. Jednocześnie obiekty te umierają - wyjaśnia ks. Leszek Makówka, dyrektor muzeum. - Często nie doceniamy tego budownictwa, a to są piękne budynki zaprojektowane z wielką klasą.

    Z kolei ks. prof. Jerzy Szymik w pracach zauważa "Śląsk przemysłowy sprzed 150 lat, potraktowany poetycko, z całym szacunkiem dla jego tożsamości, z pietyzmem wobec szczegółu"; realizm magiczny, sacrum oraz powagę. "Śląsk ją boli. Widać to w ciemnych tonacjach, w oszczędności form wyrażania emocji. Powaga udziela się odbiorcy, oczyszcza spojrzenie, uczy wybaczać" - wyjaśnia.

    Wystawę oglądać można do 1 czerwca   Wystawę oglądać można do 1 czerwca Joanna Juroszek /Foto Gość Weronika Siupka (ur. 1977 r.) pochodzi z Katowic, ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Katowicach na kierunku wzornictwa. Jest adiunktem w Katedrze Projektowania Graficznego w katowickiej ASP. Swoje prace prezentowała na kilkudziesięciu wystawach zbiorowych i pokonkursowych w Polsce i zagranicą.

    Wystawę w Muzeum Archidiecezjalnym oglądać będzie można do 1 czerwca.

    Artystka w swojej pracowni   Artystka w swojej pracowni archiwum prywatne

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół