• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Premier uczestniczyła we Mszy odpustowej

    PAP

    dodane 01.05.2016 15:20

    O pokój, ducha współpracy między Polakami, a także w intencji rodzin i bezrobotnych modlili się wierni podczas niedzielnej Mszy św. w Archidiecezjalnym Sanktuarium św. Józefa w Rudzie Śląskiej. We Mszy brała udział premier Beata Szydło.

    1 maja Kościół katolicki czci św. Józefa - patrona ludzi pracujących.

    Witając zgromadzonych, proboszcz rudzkiej parafii ks. Adam Brzyszkowski przypomniał, że w archidiecezji katowickiej święto św. Józefa jest od kilku lat dniem modlitw za bezrobotnych. Msza sprawowana była także w intencji ojczyzny.

    Jak mówił ksiądz proboszcz, wierni chcieli podczas Mszy pomodlić się "o tak potrzebny pokój, o ducha współpracy między Polakami, zaprzestanie wszystkich sporów". "Szczególnie pragnę polecić tych, którzy stoją z woli narodu na czele naszej ojczyzny i wszystkich rodaków, a więc panią premier, prezydenta i wszystkich ich współpracowników" - dodał.

    Homilię wygłosił ks. dr Rafał Śpiewak, który jest duszpasterzem akademickim w Rybniku. Mówił o św. Józefie - opiekunie Maryi i Jezusa, który powinien być wzorem dla wszystkich rodziców. Ci zaś powinni wychowywać dzieci w miłości i posłuszeństwie Bogu, jak np. ojciec Karola Wojtyły.

    Ksiądz przekonywał, że rodzicielstwo - ojcostwo i macierzyństwo - jest "nie tylko na dobre czasy". "Rodzina jest na wszystkie czasy. Czy św. Józef miał łatwo? Czy ojciec Karola Wojtyły żył w łatwych czasach? A kiedy były dobre czasy? Rozwiązaniem na wszystkie czasy jest silna Bogiem rodzina, która dopiero zmienia świat i czas, a nie na odwrót" - podkreślił.

    Ksiądz przekonywał też, że zmiana świata na lepsze "nie zależy od żadnych systemów gospodarczych, politycznych czy jakichkolwiek". "Ona zależy tylko od tego, czy się chce być i jest współpracownikiem Boga" - powiedział.

    "Św. Józefie, nasz drogi patronie, pomóż nam odkryć i zabezpieczyć najcenniejszy nasz życiowy skarb - nasze rodziny. Niech czasy sobie będą, jakie chcą, ale dom rodzinny niech będzie naszym najpiękniejszym, najbezpieczniejszym schronieniem" - zakończył ks. Śpiewak.

    Podczas Mszy w Rudzie Śląskiej premier Szydło towarzyszył m.in. wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, który jest jednym z wiernych parafii św. Józefa. W uroczystościach odpustowych brali też udział przedstawiciele lokalnego samorządu. Po wyjściu z kościoła premier rozmawiała z mieszkańcami.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Pola
      01.05.2016 19:31
      Premier Szydlo to dar Boży dla narodu
    • cezar
      01.05.2016 21:34
      Co nas obchodzi, co pani premier robi w dzień wolny? Ja też dzisiaj byłem na odpuście a jakoś w mediach o tym nie czytam. Ona jest politykiem nie bożym darem.
    • JUICE
      02.05.2016 05:21
      Ciekawe czy na tacę nie zapomniała jak w USA :)
    • Awa
      02.05.2016 16:38
      Do tej pory zmorą straszącą z ambon w polskich kościołach bywali politykujący księża. Od niedawna można zaobserwować tendencję odwrotną kiedy to politycy wygłaszają kazania podczas zgromadzeń religijnych. Oba pomysły są zgubne dla Kościoła.

      Czy znajdzie się w tym kraju odważny Biskup, który zwróci uwagę Panu Prezydentowi i Panu Prezesowi, aby powstrzymali się od partyjnej propagandy podczas zgromadzeń liturgicznych i religijnych?pisze o.Gużyński na pewnym portalu.....Tytuł nomen omen,,Nowi kaznodzieje w natarciu
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół