Nowy numer 16/2018 Archiwum

Premier uczestniczyła we Mszy odpustowej

O pokój, ducha współpracy między Polakami, a także w intencji rodzin i bezrobotnych modlili się wierni podczas niedzielnej Mszy św. w Archidiecezjalnym Sanktuarium św. Józefa w Rudzie Śląskiej. We Mszy brała udział premier Beata Szydło.

1 maja Kościół katolicki czci św. Józefa - patrona ludzi pracujących.

Witając zgromadzonych, proboszcz rudzkiej parafii ks. Adam Brzyszkowski przypomniał, że w archidiecezji katowickiej święto św. Józefa jest od kilku lat dniem modlitw za bezrobotnych. Msza sprawowana była także w intencji ojczyzny.

Jak mówił ksiądz proboszcz, wierni chcieli podczas Mszy pomodlić się "o tak potrzebny pokój, o ducha współpracy między Polakami, zaprzestanie wszystkich sporów". "Szczególnie pragnę polecić tych, którzy stoją z woli narodu na czele naszej ojczyzny i wszystkich rodaków, a więc panią premier, prezydenta i wszystkich ich współpracowników" - dodał.

Homilię wygłosił ks. dr Rafał Śpiewak, który jest duszpasterzem akademickim w Rybniku. Mówił o św. Józefie - opiekunie Maryi i Jezusa, który powinien być wzorem dla wszystkich rodziców. Ci zaś powinni wychowywać dzieci w miłości i posłuszeństwie Bogu, jak np. ojciec Karola Wojtyły.

Ksiądz przekonywał, że rodzicielstwo - ojcostwo i macierzyństwo - jest "nie tylko na dobre czasy". "Rodzina jest na wszystkie czasy. Czy św. Józef miał łatwo? Czy ojciec Karola Wojtyły żył w łatwych czasach? A kiedy były dobre czasy? Rozwiązaniem na wszystkie czasy jest silna Bogiem rodzina, która dopiero zmienia świat i czas, a nie na odwrót" - podkreślił.

Ksiądz przekonywał też, że zmiana świata na lepsze "nie zależy od żadnych systemów gospodarczych, politycznych czy jakichkolwiek". "Ona zależy tylko od tego, czy się chce być i jest współpracownikiem Boga" - powiedział.

"Św. Józefie, nasz drogi patronie, pomóż nam odkryć i zabezpieczyć najcenniejszy nasz życiowy skarb - nasze rodziny. Niech czasy sobie będą, jakie chcą, ale dom rodzinny niech będzie naszym najpiękniejszym, najbezpieczniejszym schronieniem" - zakończył ks. Śpiewak.

Podczas Mszy w Rudzie Śląskiej premier Szydło towarzyszył m.in. wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, który jest jednym z wiernych parafii św. Józefa. W uroczystościach odpustowych brali też udział przedstawiciele lokalnego samorządu. Po wyjściu z kościoła premier rozmawiała z mieszkańcami.

« 1 »

Zobacz także

  • Pola
    01.05.2016 19:31
    Premier Szydlo to dar Boży dla narodu
  • cezar
    01.05.2016 21:34
    Co nas obchodzi, co pani premier robi w dzień wolny? Ja też dzisiaj byłem na odpuście a jakoś w mediach o tym nie czytam. Ona jest politykiem nie bożym darem.
  • JUICE
    02.05.2016 05:21
    Ciekawe czy na tacę nie zapomniała jak w USA :)
    doceń 0
  • Awa
    02.05.2016 16:38
    Do tej pory zmorą straszącą z ambon w polskich kościołach bywali politykujący księża. Od niedawna można zaobserwować tendencję odwrotną kiedy to politycy wygłaszają kazania podczas zgromadzeń religijnych. Oba pomysły są zgubne dla Kościoła.

    Czy znajdzie się w tym kraju odważny Biskup, który zwróci uwagę Panu Prezydentowi i Panu Prezesowi, aby powstrzymali się od partyjnej propagandy podczas zgromadzeń liturgicznych i religijnych?pisze o.Gużyński na pewnym portalu.....Tytuł nomen omen,,Nowi kaznodzieje w natarciu
    doceń 0

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma