• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Wieś się przenosi

    Przemysław Kucharczak

    dodane 10.11.2015 15:01

    W Nowych Nieboczowach wyrosło już kilkadziesiąt nowych domów przesiedleńców, wzniesionych za odszkodowania. Na kościele trwa montaż więźby.

    Pierwsza rodzina już się oficjalnie wprowadziła: w ostatnią niedzielę nieboczowski proboszcz, ks. Mariusz Pacwa poświęcił pierwszy dom w Nowych Nieboczowach. Do kolejnego budynku już zaczyna się przeprowadzać młode małżeństwo.

    Nowe Nieboczowy to robocza, nieoficjalna nazwa miejscowości, odtwarzanej od zera wśród pól i nieużytków obok przysiółka Dąbrowy w Syryni. Stara, nadodrzańska wieś Nieboczowy ma się bowiem znaleźć na dnie budowanego przeciwpowodziowego Zbiornika Racibórz Dolny.

    W Nowych Nieboczowach wyrosło już kilkadziesiąt nowych domów przesiedleńców, wzniesionych za odszkodowania. Większość budynków jest na etapie wykończenia.

    Szybko też postępuje budowa kościoła dla przesiedleńców. 22 października został zabetonowany strop - jest półkolisty, kolebkowy, jak w starych kościołach. Teraz trwa montaż więźby dachowej.

    Jeszcze w tym roku ma być skończona wieża. Kościół ma zostać zbudowany do końca czerwca. Swoim kształtem nawiązuje do starej nieboczowskiej świątyni - ale też do jeszcze starszej, drewnianej, która stoi dzisiaj w skansenie w Chorzowie. Z tego powodu ma mieć obitą drewnem wieżę, zwieńczoną cebulastym hełmem. To prawdopodobnie jedyny na świecie kościół budowany z udziałem dotacji Banku Światowego.

    Natomiast w "starych" Nieboczowach właśnie zaczyna się ekshumacja na cmentarzu. Blisko 300 grobów zostanie przeniesionych - nie tylko do odtwarzanej wsi, ale też do innych miejscowości, a nawet za granicę. Wszędzie tam, gdzie przenieśli się - lub przeniosą w najbliższych miesiącach - mieszkańcy Nieboczów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół