• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Pasja groźna dla systemu

    dodane 11.12.2014 00:00

    Piąty numer „Czasypisma” to ukłon w stronę artystów, muzyków, ludzi tworzących kulturę na Górnym Śląsku.

    To półrocznik opisujący najnowszą historię Górnego Śląska, redagowany przez historyków katowickiego oddziału IPN. Na łamach ostatniego numeru kilkadziesiąt stron poświęconych jest muzyce. Cykl rozpoczyna artykuł Adama Dziuby o eksplozji jazzu na Śląsku w latach 50. Jaki problem miały władze komunistyczne z młodymi muzykami, którzy zamiast na salach koncertowych, występowali... w kościołach, wyjaśnia Ewelina Małachowska.

    I jak się miały popularne na Śląsku „szlagry” w epoce „odniemczania” regionu pisze Sebastian Rosenbaum. Nie zabrakło miejsca na muzykę klasyczną. Anna Badura w swojej pracy naukowej doszła do akt prof. Juliana Gembalskiego. Wirtuoz organów przez 9 lat (od 1973 do 1982 r.) był na celowniku Służby Bezpieczeństwa. Zastrzeżenia władzy budziło głównie jego zaangażowanie w życie Kościoła (przede wszystkim związane z jego muzyką organową) czy niechętna systemowi postawa (brak woli wstąpienia do partii). Autorka tekstu „Wroga i szkodliwa działalność Organisty” ujawnia, że komuniści zastosowali wobec J. Gembalskiego dwa z trzech rodzajów inwigilacji. – Monitorowali korespondencję i założyli w telefonie podsłuch. Nie zastosowali obserwacji zewnętrznej. Inaczej mówiąc, nikt za profesorem nie łaził. Był znany i wszyscy wiedzieli, z kim się spotyka i dokąd chodzi. W krytycznych momentach murem stał za nim Henryk Mikołaj Górecki, ówczesny rektor PWSM w Katowicach. Uratował J. Gembalskiego przed zwolnieniem. Sam jednak w pewnym momencie, jako jedyny rektor wyższej uczelni w Polsce, złożył dymisję ze stanowiska. Miał dość „zabawy” z funkcjonariuszami bezpieki.

    Do uratowania posady „Organisty” przyczynił się też bp Herbert Bednorz, ówczesny ordynariusz katowicki. Wystosował list do tow. Zdzisława Grudnia, I sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Katowicach. Biskup napisał, że z prawdziwą przykrością dowiaduje się o szykanach wobec młodych pracowników akademickich i niestety będzie o tym musiał powiedzieć... w Piekarach. Komuniści w popłochu zmieniali decyzję.

    Muzyczny cykl wieńczy rozmowa Andrzeja Sznajdera z Helgą Storck, światowej sławy harfistką. Artystka urodziła się w czasie wojny w Miechowicach, obecnej dzielnicy Bytomia, w niemieckojęzycznej rodzinie. W 1945 roku ojciec, który pracował na kopalni, został deportowany do Związku Sowieckiego. Helga boleśnie doświadczyła antagonizmów na tle pochodzenia. – Odczuwałam wyraźnie ten podział: tu byli niemieccy Ślązacy, polscy Ślązacy, a później doszła jeszcze zupełnie nowa kategoria: z Kresów Wschodnich. I żadna z tych grup nie zrobiła kroku wprzód. Gdy Helga skończyła 16 lat, mama zdecydowała się wyjechać z córkami do Niemiec, gdzie odnalazł się ojciec po pobycie w Związku Sowieckim. – Dowiedziałam się o tym dzień wcześniej. Postanowiłam: ja tu wrócę! Powrót trwał 60 lat...

    Ratunkiem w dramatycznych momentach była dla niej muzyka. – Ona była obecna wszędzie. Stała się dla mnie zasłoną, odskocznią. Wszyscy liczyli, że pójdę do pracy, nauczę się porządnie niemieckiego, a ja chciałam studiować muzykę. Każdego wieczoru zaglądałam do knajp, gdzie były fortepiany. Następnego dnia rano wracałam tam i pytałam sprzątaczki, czy nie przeszkadzałoby im, gdybym sobie pograła. Pozwalały, ale na pewno myślały, że jestem wariatką.

    Udało jej się zdać egzamin na akademię muzyczną. W wieku 19 lat została pierwszą harfistką w orkiestrze radiowej WDR Köln. Później wyjechała na dalsze studia do Nowego Jorku. Zrobiła światową karierę jako harfistka. W 2004 roku założyła na AM w Katowicach największą dziś w Polsce, mistrzowską klasę harfy. Pod jej opieką odbywają się międzynarodowe festiwale harfowe. W jednym z wywiadów powiedziała: „Cały czas świadomie pielęgnowałam język polski i polską kulturę”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół